madiu rozumim Cię, bo przez tydzień urlopu też z małą w domu siedziałam, ale wcale nie wyglądał jakoś leiej niż wtedy kiedy do pracy chodzę

wiadomo, jak małe śpi to chcę się mieć chwilę dla siebie, odpocząć i zrelaksować się. A ztym gazem to bez żartów, lepiej zabezpiecz szybko wszystko jak tylko sioę da.
iza powiedz jak sobie radzicie, mnie też to czeka i na razie nie wyobrażam sobie tego, ale będzie chyba dobrze, no nie?

Czy Gabryś się zazdrosny robi, czy raczej uwielbia rodzeństwo? Trzymaj się ciepło
Łucja śpi...wyjątkowo jak na nią ostatnio, bo coś nie chce spać w dzień, a właściwie w kratkę, raz śpi raz niee, nie iem od czego to zależy. Dziś mi się udało ją uspać trochę przeczekując histerię kiedy po raz kolejny odkładałam ją do łóżka. Mam czasem wątpliwości iedy mi dziecko ryczy, czy przypadkiem nie postępuję źle...ale dziś ta histeria trwała może z 25 sekund i po tym dziecko bez protestów zasnęło (wprawdzie ze mną ale to na razie szczegół

) czyli...działa? Trochę jestem rozdarta.