reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Ola- to świetną macie miejscówkę jak na miasto:)W takim miejscu to może i mogłabym mieszkać:)hihi:-):-)

Milenka- ja mam głęboka nadzieje że wszystko u Ciebie będzie dobrze- proszę się tyle nie martwic:):):-):-) popatrz na moje słoneczko wyżej i na pewno się uśmiechniesz i poprawi Ci się humorek:)

Clifordzik- ja poproszę żelkę...a masz misie czy jakieś robaczki???:-):-):-)
A ja już po obiadku- mama dotarła i nakarmiła swoje biedne dziecko:-):-):-) Teraz coś tam mi sprząta w kuchni i nie pozwala wstać nawet jedna noga z łóżka:-D:-D
 
clifordzik dziękuję za kciuki :)
ola wiem wiem, żeby nie martwić się na zapas,ale jakoś łatwo to nie przychodzi. Zwłaszcza jak czytam w necie, że to ma znaczący wpływ najbardziej w pierwszych miesiącach ciąży na maluszka, a jeśli ja np wcześniej miałam za niski wynik i o tym nie wiedziałam ... buuu. Wolałabym chyba tak jak większość dziewczyn nie przechodzić tego badania. Wtedy nie znałabym wyniku i nie martwiła się na zaś..

Milutek dziękuję za słowa otuchy :) słoneczko jest przecudne. Szkoda, że u mnie takie nie świeci tylko szaro, zimno i ponuro ...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Olcia...mmmmm...też brzmi pysznie!!! ;-)

Milutek....a żelki mam przeróżne...i mam serduszka, i misie, i gąsienice, i buteleczki, i robaczki, i kółeczka i duuuuzio różnych ;-) jest w czym wybrać ;-)
 
Milenko ja wiem ze ciezko jest sie nie martwic ale mogłas miec dobre wyniki wczesniej tylko teraz troszke sie zmieniły,ja tez jak zobaczyłam wynik ze mam taki wysoki to myslałam ze jest zle a doktorek powiedział ze to super wynik.Ja mam dodatkowo chore serce i mam problem bo powinnam miec co chwile w ciazy zwiekszana dawke hormonow ale moze mi to zaszkodzic na serce i tez sie boje jak to bedzie.
 
Clifordzik- to się tak głośno nie chwal bo jak Cie jakieś dzieciaki usłyszą to nic nam nie zostanie:-):-):-)....skoro taki wybór to na pewno milion smaków..mniam mniam- chyba zaraz napisze do M żeby mi kupił taka paczek jakiś mega kwaśnych :-):-):-)
 
ola niby masz rację. Nie jesteśmy lekarzami i nie ma co samemu sobie diagnozę wystawiać... A ciąża to niestety ciągłe zamartwianie się na zapas, bo tak bardzo chcemy, żeby z naszymi maluszkami wszystko było w porządku ..
 
Milutek...nie nie, cicho sza:szok:...nie ma co się chwalić bo tak jak mówisz zeżrą nam:-p ...a smaki przeróżne i mocno kwaśne też mom!!!:-D:-):tak:

Pinka...no bo One tu o samych pysznościach i jak tu się nie nakręcać :-D no a Ty następna..z pistacjami tu wyjeżdżasz a ja tak lubię ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry