reklama

Marcóweczki 2011

To ja tak szybko wam powiem jak to jest ze zwolnieniami (póki mam net).

Do 33 dni zwolnienia w ciągu roku płaci firma i jest to tzw. wynagrodzenie chorobowe.
Potem zwolnienie jest płacone ze środków ZUS (zasiłek chorobowy), ale sa tu dwie metody:

1. gdy firma zatrudnia powyżej 20 pracowników - firma wypłaca w terminie wypłaty wynagrodzeń i sobie to potem sama odbiera od ZUSu. W tym przypadku nie ma tego oczekiwania na zasiłek.

2. gdy frma zatrudnia ponizej 20 pracowników - zasiłek jest wypłacany przez ZUS. I tu UWAGA! ZUS ma 30 dni na wypłatę zasiłku od daty wpływu zwolnienia! Niestety na zwolnieniu musi być pieczątka firmy i data wpływu zwolnienia do firmy. Więc jeśli ktoś chce sobie przyspieszyc sprawę, to najpierw i tak trzeba pójść i złożyc w firmie, jednoczesnie proponując, że do ZUS sami zaniesiemy.

To chyba wszystko. Jakby co to pytajcie co i jak.
 
reklama
Katjusza- ja widzę że Ty szalejesz z tymi porządkami:szok:. Tylko się nie przeforsuje- bo ja jak czytam twoja wypowiedz: pokój, piwnica to mnie ciarki przechodzą żebyś nie przesadziła. Z drugiej strony wcale Ci się nie dziwie ja miałam tak samo jak mogłam wstać z łóżka. :-)

Ola- to można pogratulować takiej organizacji w Twoim zusie- nie każda ma takie szczęście:);-)

Fifronka
- dokładnie to co wyżej pisałam- z drobną korekta ilości dni za które firma płaci.:-D. Jaki z tego morał- jak ma ktoś możliwość i może chodzić niech sobie sam wszystko do Zusu zanosi:)
 
Milutek ja swoje dostarczam do pracodawcy i może dlatego tak długo czekam... Ale jeszcze trochę poczekam. Pieniądze mam więc nie muszę ich mieć już ale taki jakiś niepokój o te za zwolnienie mam;)
Milutek ja się dopatrzyłam że Ty gdzieś w górach mieszkasz:) uwielbiam góry! Gdzie dokładnie?

Katjusza oj potrafi, potrafi;) Ja jak zaczełam generalnie sprzątać to wywaliłam masę rzeczy jeszcze z lo czyli sprzed 10 lat... Dokładałam, dokładałam a jak sprowadził się do mnie mąż to zabrakło miejsca i jak zaczełam robić porządki to aż się za głowę złapałam jakie skarby mam w tych szafkach hehe
 
Ostatnia edycja:
ola, a jesteś pewna, że ta kuzynka nie wkładała za dużo prania na raz? ;) bo zwykle od tego psują się łożyska.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Ewi- ja mieszkam w małej wiosce koło Żywca:-D:-D. To dobrze że masz puki co pieniążki;-);-).
A Twój Świdnik to który to??? Albo koło jakiego większego miasta??
 
nio milutek pewnie masz racje ale wiesz im bardziej widzisz brzuszek tym bardziej chcialoby sie juz tez tego malenstwa:) juz sie nie mozemy z moim r doczekac:) ojjjjjjjjjjjjjjj:)
Bardzo dobrze Cie rozumie. Ja tam już co nieco czuje- ale tylko jednej dzidzi bo druga jest z tyłu. Z tym że rozumie jak bardzo nie możecie się tego doczekać- i ruchów i samego dzidziulka- mamy taks amo. Ja mogę powiedzieć że u mnie jest ten problem że ja czuje a mój M nie bo jak to się śmieje ma za gruba skóre na dłoniach- budowlaniec- eeehhh :(
 
reklama
Cześć dziewczyny
Maruda1, Lokata - ja w Rudzie miałam to pierwsze genetyczne USG, to ok 13 tygodnia, i płaciłam za nie 230zł + 20zł za płytkę:szok: Teraz zastanawiam się nad połówkowym w Tychach tam kosztuje 200zł z filmem 3d/4d, ale z kasą krucho, więc nie wiem czy się wybiorę:-)
Aneta9981 - trzymam kciuki &&&;-) Ja też dziś mam wizytę - o 17 45:-)
W Chorzowie też niby za 200zł jest - ale za chiny nie da się tam dodzwonic. Od wczoraj próbuję prawie non stop i nic!!!

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry