Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dajecie czadu z tymi postami:-)
Strasznie ospała dziś jestem,pewnie RR mi leci ,musze zmierzyć!
Na obiad ugotowałam dziś kapuśniak ,a na drugie danie będą piersi z kurczaka wg przepisu Scarletki,moczone w maślance i panierowane w krakersach,do tego fryteczki i surówka z kapusty lodowej.
Super te Wasze przepisy,co rusz to jakichś wypróbowuje:-)
Muszę chyba strzelić sobie małą kawę,potem zrobie się na bóstwo i lecę do przedszkola po Natalkę,a potem do gina po L4.
Do jutra!!!!
Dziewczyny myslicie ze alergia pokarmowa jest szkodliwa dla fasolinki? bo ostatnio po herbacie z cytryna znowu mnie wysypuje na brzuchu juz to kiedys mialam ale nigdy nie mialam stwierdzonej alergi bo nie robilam badan
Witam nowa marcoweczke.
Cześć marcóweczki.
Długo do was nie zaglądałam bo mnie nie było ale już jestem i będę was odwiedzać. Nadrobić was i tak nie nadrobię ale widzę że jest w miarę ok.:-) Na suwaczkach dni wam lecą jak szalone. Uważajcie na siebie i ciepło się ubierać.
Lecę dalej nadrabiać a was wszystkie pozdrawiam
Futrzak a co powiesz jak ja OM miałam 25 kwietnia!!
U mnie lekarz dopiero po drugim USG w 8tyg ustalił datę (bo jak mu na pierwszej wizycie powiedziałam datę OM a na USG wychodził ledwie 5 tydzień, to miał obawy, że znowu martwa ciąża).
Taka już moja uroda, torbiele na jajnikach, nieregularne okresy i wyszło jak wyszło, że musicie mnie teraz w marcu czytać hahahahahaha
No a suwaczek mi się zgadza z Twoją datą, idealnie 2 tygodnie różnicy i zaczynam właśnie 15 tydzień
A ostatnie USG pokazało, że dzidzia nawet kapkę większa, o calutkie 3 dni
Futrzak...tak, ponieważ ten ginekolog do którego chodzę to ordynator i w niedzielę akurat ma dyżur całodobowy stąd kazał przyjechać bo muszę mieć genetyczne ;-)
hej tam hej tam
melduje sie, ze zyje, ale nic ciekawego, troche urwanie glowy i chodze spac o 20 hehe razem z Olafem...
korbol rosnie, czasem pobolewa, czasem dalej mi niedobrze, czasem mecze sie latwo wiec wlasnie planuje rozmowe z szefowa, bo mam planowana delegacje z podroza samolotem lacznie 15h i zmiana czasu 8h..........i ja stwierdzilam, ze nie nie nie nie ma mowy, nie bede sie katowac, co prawda dla szwedek to jest normalne, ze w ciazy sie takie rzeczy robi, ale dla mnie nie i nie czuje sie jakos rewelacyjnie. Najwyzej wyjde na histryczke z Polski
Hej- wybaczcie że wczoraj nic więcej nie napisałam. W szpitalu lekarz dopatrzył się pustej przestrzeni nad ujściem szyjki- tuż pod jedną dzidzia. To było przyczyną plamienia i krwawienia. Leżałam do wczoraj-13 dni. w miedzy czasie robili mi 25.08 usg z którego wymiary tego pola wynosiły 5,6cm na 9mm i cały czas plamiłam- kolor bardzo ciemny brąz ze skrzepami. Kazali dalej leżeć i obiecali ze jak sie zmniejszy puszcza mnie do domu Przestałam plamic dopiero w piątek:-(. W poniedziałek miałam kolejne usg i wymiary wynosiły 3,4 cm na 1,4cm. Dzieki Bogu zmniejszyła się ta strona która równo przylegała do dzidzi. W tym wszystkim na szczęście maluchy maja się dobrze To mnie cały czas trzyma przy nadziei ze będzie- wręcz musi być wszystko dobrze. Teraz leże w domku plackiem.....:-(