witajcie marcowe gaduły
milutek-ciąża bliźniacza jest bardziej wymagająca, leż grzecznie i trzymam kciuki
my wrócliliśmy z Miśkiem z rozpoczęcia roku - już II klasa, na szczęcie książki szkoła zamówiła i już stoja na półce w szkole
u mnie na obiad dziś były kurki w śmietania mniam. Mięsko jest bleee od poczatku ciąży. A po obiadku zjadłam sonie piekne duże zielonkawe śliwki. a Teraz trzeba łyknąć proch buuu
milutek-ciąża bliźniacza jest bardziej wymagająca, leż grzecznie i trzymam kciuki
my wrócliliśmy z Miśkiem z rozpoczęcia roku - już II klasa, na szczęcie książki szkoła zamówiła i już stoja na półce w szkole
u mnie na obiad dziś były kurki w śmietania mniam. Mięsko jest bleee od poczatku ciąży. A po obiadku zjadłam sonie piekne duże zielonkawe śliwki. a Teraz trzeba łyknąć proch buuu
no ładnie
, dzisiaj czuje sie juz naprawdę rewelacyjnie w porównaniu do ostatnich tygodni. Nie jest jeszcze na 100% rewelacyjnie, no ale ulga juz jest. I apetyt mi sie poszerzył: juz nie jem tylko bułek z żółtym serem i ketchupem
