Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Wpadam tylko na chwilkę życzyć Wam dobrej nocy Marcówkeczki i się pochwalić że moje dziecko zaczęło wreszcie pełzać , czołga się jak żołnierz śmiesznie to wygląda Dźwiganie dupci do góry też mu co raz lepiej idzie więc tylko patrzeć jak zacznie raczkować
Hej dziewczyny
wstaję rano, patrzę przez okno a tam śnieg. Pewnie do południa stopnieje.
My dzisiaj wszyscy nie wyspani. Budziłam wszystkich w nocy moim kaszlem, jak ja zasnęłam to Jasiek się budził. Idą mu dwie 4 na górze i strasznie marudny jest chociaż spodziewałam się że gorzej będzie.
Myślę co by tu małemu dać nowego do jedzenia. Wczoraj zjadł 2 pieczone jabłka z cynamonem i mu zasmakowało. Muszę przeszukać dział z przepisami.
i dzień dobry...
u nas też spadł śnieg i myślę,że tym razem tak szybko nie stopnieje,bo temperatura ujemna. Za mną też noc z pobudkami:najpierw Jaś przywędrował do mnie w nocy do łóżka,a potem idąc po poduszkę obudził Anię Ta z kolei rozryczała się jakby ją kto ze skóry obdzierał. Nie wiem czy przypadkiem nie bierze ją jakie przeziębienie,bo od kilku dni kicha,a w nocy miała jakiś podejrzany katar. Z rana zrobiła 3 kupki (!),a teraz próbuję ją uśpić. Mnie też coś gardło zaczęło boleć,a po południu mam iść na aerobik. Nawet nie wiem,czy zdążę na zajęcia,bo eMek jest w pracy i już rano oświadczył mi,że pewnie nie zdąży wrócić.
Z przyjemniejszych rzeczy : na obiadek placek meksykański (oczywiście z "dietowych" przepisów)
Witam dzis i ja co prawda bez śniegu za oknem ale za to z mrozikiem.....
Planów na obiad na dziś nie mam bo dopiero sniadanie jemy dzieci karmią sie na wzajem młod jak zwylke Wiktorii wyjada,ten jest udany jak taki sęp dosłownie stoi i nie odejdzie dopóki ta sie nie podzieli.... u was też tak jest???? pytam mamy które maja dzieci w tym samym wieku co ja:-)
Spring- no obiadek smaczny mniam mniam u nas też coś chyba wisi w powietrzu ale kolejny ząb idzie wiec jak zawsze tradycyjnie czeka nas kaszel i smary....
Patris - Gratki dla Dominisia!!!!!!!!!!!!! dzielny chłopak...
dzis mamy gosci a ja musze poprac poprasowac (posprzatac i ugotować choć tu większość mąż wczoraj zrobił)!!! i okiełznać moją brygade bo szaleją a ja już ledwo własne mysli szłyszę
Hey, cos pusto tu dzisiaj weekendowo. U nas noc tez taka sobie, maly poplakiwal i budzil sie co chwilka dopoki nie wzielismy go do lozkaMam nadzieje ze to nie skonczy sie jak u moich rodzicow ktorzy spali z moja siostra do 5 roku zycia, a i teraz potrafi sie w nocy do nich przyplatac.
Spring wspolczuje nocy z pobudkami, niestety chyba nie jest nam dane sie wyspac
:-(
Marcia zdrowka
Pinka ja nie mam dwojki, ale mlodsza siostre(7lat) to ona nawet nie zaczyna przy Gabrysiu jesc bo on chce to co ona a ze duzo rzeczy jeszcze nie moze to jest niesamowity ryk
witajcie - i u nas biało, dzieciaki zaraz z rana przybiegły do ogródka lepić bałwana - pewnie się bały, że za parę godzin nie będzie już z czego ;-)
w domu nadal szpital, w dodatku Natalia dostała nowej inwazji kataru i cieknie jej w takim tempie, że nie nadążam z wycieraniem więc połowę zjada
nie wiem, czy w związku z tym pójdzie w poniedziałek do żłobka, a zdecydowanie powinna, bo w domu już wariuje, wyraźnie uzależniła się od innych dzieci ;-) Mnie też przydałaby się chwila wytchnienia, bo przy moich mdłościach to już ledwo zipię a Natka maruda i absorbująca, jakby co najniej wyczuwała zagrożenie jakąś konkurencją - nic tylko mama, mama i mama! nawet za tatą łazi na kolanach i woła mama!
Katjusza to Ci wspolczuje, i zycze zdrowka dla calej rodzinki. Rozbawilo mnie to ze Natalka chodzi za tata i wola mama. U mnie to jest tak ze jak sie krzywda dzieje np. sie uderzy to wtedy szuka ratunku u mamy a tata jest beee
Izabela - dzięki. Dzisiaj już mi lepiej. Katjusza - zdrówka dla Natalki.
Widzę cichutko tutaj w sobotni wieczór:-) ja dzisiaj jestem po prostu wykończona. Jasiek ani na chwilę nie chciał siedzieć w łóżeczku tylko szalał po całym mieszkaniu. Musiałam za nim biegać krok w krok bo oczywiście najbardziej go interesuje to co nie powinno czyli piekarnik, szuflady z pokrywkami, gazety i pies pies od niego uciekał a on za nim gonił. I tak cały dzień!
Dziś skończyliśmy 10 miesięcy!
Futrzak, Scarletka wszystkiego naj dla chłopaków!
Dziś za oknem śnieg i nawet mrozik się pojawił. Jak nie było tego i tego to ciągle słyszałam buu jak ponuro, i ciepło mogłoby trochę przymrozić. I co? Dziś słyszę ale zimno bryy, a śnieg już mógłby nie padać. I jak tu dogodzić:-)
Jaśko coraz mniej raczkuje, przede wszystkim porusza się sam na swoich dwóch kończynach co jakiś czas dając samodzielne kroczki. Głównie to oblatuje dom krokiem bocznym-ustalonym-podtrzymującym hehe :-). Na dupsko ciężko go posadzić bo nóżki pręży do chodzenia.
Dziś nie było przerwy w spaniu, nawet się wyspałam! Co prawda pobudka 0 6.50 ale problemów ze wstaniem nie było. No i chyba pozbyliśmy się choróbska - nie wracaj ZGAGO!
Wszystkim mamom i ich dzieciom życzę miłego wieczoru i przespanej nocy:-)