AGUS27
Fanka BB :)
Ja też zostaje w domku na wychowawczym. Posiedzę sobie 2 latka a potem zobaczymy. Moze byc tak ze nasza działalnosc moze przestac sie oplacac i trzeba bedzie isc do pracy...wtedy liczę na pomoc rodzinki.:-) Zresztą jestem zdania ze co ma byc to bedzie, takze narazie o tym nie mysle. Teraz najwazniejsze to zeby wszystko bylo ok z dzidziusiem no i ze mmna i zeby szczesliwie urodzic :-)

a przed ciaza mialam 67 kg musze ograniczyc jedzenie
bo dobije 100 


