Witam u mnie też nie najlepiej niby spałam dobrze, ale nie do życia jestem, nic mi się nie chcę! Obiadu wczoraj nie robiłam i dzisiaj też nic na to nie wskazuje, nie mam sił, po za tym zaczyna strasznie mnie męczyć zgaga, jestem nie do życia!
Wszystkimi nami wstrząsnęła ta sprawa, tylko osoby bez duszy mogą przejść obojętnie obok takiej tragedii, nie straciłam dziecka, ale rozumiem jak czują się rodzice, którzy wyczekiwali ukochanej kruszynki :-(