Witajcie kochane,
dopiero dzisiaj tak pozno zasiadlam do kompa, mimo ze na zwolnieniu jestem, to jeszcze mniej czasu. Była mnie odwiedzic kolezanka z coreczka, potem jakies male zakupy kolo domu i obiadek, troche polezałam i zlecialo.
Ja test robilam ze 2 dni po spodziewanej @, ale mialam przeczucie juz kilka dni szybciej, bo strasznie bolały mnie piersi (i to szybciej niz zwykle przed @), poza tym miałam jakies plamienia, a ze bylismy w Berlinie ze znajomymi na weekend,to postanowilam sie wstrzymac do poniedzialku. Wróciłam w nocy z pracy,test kupiłam podrodze i pobudke mezowi zrobilam, że dwie krechy, a staralismy sie dlugo, ze dwa lat bez zabezpieczenia i nic, potem sie okazalo ze mam strasnie wysoka prolaktyne i ją zbijałam kilka miesięcy, ale najważniejsze ze się udało.
Moniazuber ja też się nie dowiadywalam o szkole rodzenia, ale się już zbieram, żeby zadzwonic, takze na dniach się cos dowiem i napisze. Aco do Redłowa, to ja z kolei słyszałam same negatywne opinie, wiec nie biorę pod uwagę, a mam blisko - bo z 3-4 km, ale do Wejherowa też damy radę dotrzeć.
Izula marsz do lekarza!!
Ja dzisiaj znowu miałam takie kolki, po dłuższym leżeniu przeszło na szczęscie.
Miłej nocki Brzuszki.