reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

matko:szok::szok::szok:


my naprawdę cały czas klikamy żarciu:-)

to juz jakaś psychoza:eek:

kontynuując temat - u mnie na obiad zupka jarzynowa, schabowy z ziemniaczkami i surówka z marchewki no i na deserek galaretka z owocami (właśnie tężeje w lodówce)


:cool2:
 
reklama
Hej dziewczynki widocznie apetyty nam dopisują skoro tak o jedzonku piszemy :-) Ja na obiadek ugotowałam rosołek ale jak tak czytam forum to zachciało mi się drugiego danka :tak: więc wstawiłam kurczczka do piekarnika, ziemniaczki, sałatka i ogóreczek mniam.
Pogoda do d... to trzeba sobie dzień umilić jedzonkiem :-)
Wogóle to do tej pory nie miałam ochoty wogóle na słodycze a tu od wczoraj jakby coś we mnie wstąpiło wyżarłam wszystko co słodkie w domu :sorry:
 
mirosia - ja wlasnie budyn zjadlam :-D Wybralam waniliowy :-)

Kupilam kapuste na lazanki (ale chyab zrobei dopiero na sobote, bo jutro pewnie zjem w pracy obiad i w piatek tez) - stwierdzilam jednak ze wezme nie kiszona tylk ozwykla biala, choc to bardziej pracochlonne to krojenie ale niewazne.
Zastanawiam sie czy synek moglby zjesc lazanki - ma 2 lata 4 miesiace, ale ja caly czas boje m usie dawac rozne nowosci - doswiadczone mamy wypowiedzcie sie prosze :tak:
 
ciagle o jedzeniu hehe :-D

a ja marze o ziemniaczkach, paluszkach rybnych i marchewce z groszkiem. Ale obiad z prawdziwego zdarzenia pewnie zjemy cos kolo piatku dopiero, jak juz kuchnia bedzie w stanie uzywalności..

wlasnie poklocilam sie z siostra... bo chodzi na korki z ang (matura w maju) i przyszla do mnie zebym jej pomogla. A wiecie na czym polegala pomoc? na przetłumaczeniu calego tekstu formatu A4.
oczywiscie na to, ze odpowiedzialam, ze nie przetlumacze, moge pomoc jej w tym czego ona nie wie, a nie tlumaczyc za nia tekst sie sfochala i trzaskajac drzwiami wyszla. "nie to ***** nie, bez laski" grrr....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry