moniSkaBe
Fanka BB :)
hej dziewczyny.
wczoraj sie zszokowalam. po kapieli przekrecilam Pawla na brzuszek, bo chcialam nasmarowac plecki i co ? dziewczyny on za kilka dni pewnie mi sie przekreci z brzucha na plecy!!!
bylam zszokowana. Wsparl sie na lokciach, glowa sztywno wysoko i chce sie przekrecac. !! az sie balam czy mu sie nic nie stanie.
Czy to mozliwe, zeby miesieczne dziecko tak sie chcialo przekrecac?
wczoraj sie zszokowalam. po kapieli przekrecilam Pawla na brzuszek, bo chcialam nasmarowac plecki i co ? dziewczyny on za kilka dni pewnie mi sie przekreci z brzucha na plecy!!!
bylam zszokowana. Wsparl sie na lokciach, glowa sztywno wysoko i chce sie przekrecac. !! az sie balam czy mu sie nic nie stanie.
Czy to mozliwe, zeby miesieczne dziecko tak sie chcialo przekrecac?
.
. Czasami podczytywałam ale o pisaniu nie było mowy bo Hankok szaleje 
Wczesniej byo toto grzeczne a teraz ciagle chce być noszona terrorystka jedna. Do tego wczoraj znowu mi się zepsuł kot. Przylazł rano z uszkodzoną łąpą i to tak że w ogóle na nią nie staje. Była u nas pani Weterynarz, obmacała, dała zastrzyk i mam obserwować. Wczoraj po zastrzyku przeciwbólowym było odrobine lepiej ale dzisiaj znowu to samo :-( Jesli sie do wieczora nie poprawi musze z nim jechac na przeswietlenie (nie mam pojecia jak to zrobić bo ten diabeł szaleje jak sie go zamknie w koszyku i boje sie zeby sobie jeszcze bardziej nie uszkodził lapy) czy to przypadkiem nie złamanie. Mam nadzieje ze nie :-( W ten sposób czuje sie jakbym miała w domu 2 malutkich dzieci bo Hanka płacze a ten miałczy zeby go wypuścić bo sie ciagle szlaja gdzies i w domu wysiedziec nie moze. Masakra 

no ale szybko doszedl do siebie.