reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

ja myślę, że do do wątku niech zdecyduje Emilia

moim skromnym zdaniem niech zostanie:tak:

a ja dziś na małe zakupy sobie pozwoliłam karnisz zasłonki dużo ludzi w markecie szok:szok:


a na kolacje grzeszek KEBAB ale cukry ok bo dziś mi spadły po 12 do 46 jak umarlak normalnie:-(

kolorowych snów

Emilka facei inaczej czują ale bardzo przeżywają

ja pierwszą dzidzie rodziłam 11 godzin marcin był cały czas przy mnie i ani na chwile sie nie rozkleił dopiero jak mnie wyczyścili i się żegnaliśmy w szpitalu poleciały mu łzy a pękł za drzwiami oddziału

a potem trzymał się dla mnie
przy kolejnych stratach było podobnie ale przeżywał i był ze mną tak jak twój Krzysiek
dużo dużo miłości dla was i zrozumienia
a na poniedziałek wiele sił
całus
 
reklama
Witam Was! Nie było mnie kilka dni, nie miałam wgl czasu..

missiiss1301 doszukałam się wątku który napisał Twój mąż.. Bardzo Wam współczuję.. aż się popłakałam.. Za niedługo, na pewno dzidziuś zamieszka u Ciebie w brzuszku..

Takie to przykre..

Ostatnio mam coś straszne bóle brzucha.. Muszę jechać do lekarza w poniedziałek się dowiedzieć dlaczego..
 
missiiss podziwiam Cie za sile, jestes wielka, a Twoj maz to musi byc naprawde wspanialy mezczyzna.
Nie wiedzialam ze jest tu tyle mam, ktore pozegnaly Swoje Aniolki, strasznie wam wspolczuje i zycze aby czas plynal wam teraz duzo szybciej, bo chyba tylko on potrafi zlagodzic takie rany. Naprawde jest mi przykro.
 
Antoś zawsze bedzie z nami a czas niech bardzo szybko leci to i szybko znow z nami zamieszka w brzuszku. a męża mam cudownego o czym nawet nie wiedzialam az do tego stopnia.dobranoc dziewczyny spokojnej nocy buziaki
 
reklama
Witajcie kochane dziewczynki
Bardzo Wam serdecznie gratuluję małych pociech w brzuszkach! Wiele szczęścia przed Wami. Pogłaszcie brzuszki proszę ode mnie ;-):tak:

Przyszłam tu bo dowiedziałam się od Koti o nieszczęściu które spotkało jedną z Was.
Chciałabym JEJ wkleić tu list.
Jesli Wam będzie przeszkadzał to po Jego przeczytaniu usunę Go.
Nie chce Wam na tym wątku "psuć" humoru choć sytuacja musicie przyznać jest wyjątkowa :-(

(*)dla Antosia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry