Tanu, u mnie też świecie cudownie.
Jak się dalej będzie tak ciepło robiło, to ja nie wiem ile jeszcze wytrzymam w tej mojej zimowej kurtce, zmieniła bym ją na coś ciut lżejszego, tylko niestety w nic się nie zmieszczę

Tanu mieszkasz przy tej drodze, która przecina Mińsk i leci bezpośrednio do Warszawy? Jeśli tak to współczuję, bo tam wiecznie są korki i tłum aut, przebić się przez Mińsk to masakra, ale podobno w planach jest jakaś obwodnica miasta, żeby ten cały ruch przerzucić z miasta ....
Dziewczyny wiem, że pisałyście wcześniej o zachowaniu się psów przy maluchu. Ale z racji, że niestety nie jestem na bieżąco to nie wiem czy wspominałyście coś o kotach?
Wiecie może jak sobie poradzić z kotami, i jak "zapoznać" kota z dzieckiem. My w domu nie mamy, ale moja mama ma kota, teściowie też mają kota. Obie kocice, jedna bardzo nie lubi obcych, warczy na gości, gryzie, drapie, domownikom nie daje się głaskać. Druga kotka (u teściów) jest bardzo zaborcza o mojego Tomka. Mnie zaakceptowała dopiero po roku naszej znajomości .....I tak się zastanawiam ja tu mądrze postąpić ....