Anetka75
Entuzjast(k)a
Vinniki, nie ma co się denerwować na zapas. Na pewno jest wszystko ok. Pozytywne myślenie!To połowa sukcesu!
Też mam chwile zwątpienia. Na dodatek moja córeczka jest coraz bardziej chimeryczna i absorbująca. Czasami mam ochotę trzasnac drzwiami i wyjsć daleeeko i na dłuuugo. O malutkim dzieciatku moge spokojnie pomyśleć dopiero wieczorem. A we czwartek wracam do pracy i tam czeka mnei dużo stresujących sytuacji i nie wiem, jak to bedzie z moją psyche...
Też mam chwile zwątpienia. Na dodatek moja córeczka jest coraz bardziej chimeryczna i absorbująca. Czasami mam ochotę trzasnac drzwiami i wyjsć daleeeko i na dłuuugo. O malutkim dzieciatku moge spokojnie pomyśleć dopiero wieczorem. A we czwartek wracam do pracy i tam czeka mnei dużo stresujących sytuacji i nie wiem, jak to bedzie z moją psyche...