Ewelcia Ty to miałaś napawdę przeboje z tymi skurczami



Magda19lenka i Justina powodzenia u lekarza. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
;-)
Malineczka u Ciebie się chyba niebawem poród zacznie


Ja dzisiaj, żeby nie myśleć o jutrzejszym cc, wzięłam się za prasowanie. Spakowana już jestem. Wieczorem jeszcze sprawdzę torbę. Pytałam dzisiaj, co muszę ze sobą dla dzidziusia wziąć i okazało się ze nic. Tylko ubranka na wyjście. One już są naszykowane, potem je tylko mąż dowiezie. Pytałam też jak długo zostaje się w szpitalu po cc i powiezieli, że około 5-7 dni.
Dziewczyny boję się, że nie będę miała na początku pokarmu i mojego dzidziusia nie będę mogła nakarmić:-(
W ogóle, to mam dużo lęków, ale myślę, że dam radę.






Magda19lenka i Justina powodzenia u lekarza. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.
;-)Malineczka u Ciebie się chyba niebawem poród zacznie



Ja dzisiaj, żeby nie myśleć o jutrzejszym cc, wzięłam się za prasowanie. Spakowana już jestem. Wieczorem jeszcze sprawdzę torbę. Pytałam dzisiaj, co muszę ze sobą dla dzidziusia wziąć i okazało się ze nic. Tylko ubranka na wyjście. One już są naszykowane, potem je tylko mąż dowiezie. Pytałam też jak długo zostaje się w szpitalu po cc i powiezieli, że około 5-7 dni.
Dziewczyny boję się, że nie będę miała na początku pokarmu i mojego dzidziusia nie będę mogła nakarmić:-(
W ogóle, to mam dużo lęków, ale myślę, że dam radę.



ja mam nadal lenia, na spacer mi się nie chce, ale cud,że się wykąpałam w ogóle 
długo dzięki temu nie chorował. naturalnie dostawał juz inną szamkę, to było tak na "dobranoc" albo jak chciało mu się pić ;-)
ZAŁAMKA!!:-
Napisze moze tak- jesli wiesz ze podczas porodu moze byc cos nie tak albo z dzidzia albo z TOba-to lepiej trafic nie moglas. Ale jesli spodziewasz sie traktowania kazdego pacjenta jak króla to niestety jest kiepsko-jest to jednak szpital uniwersytecki i chodzi o to zeby sie w nim czegos nauczyc tudziez podszkolic- pacjenci to sa zazwyczaj PRZYPADKI (np.tam nie leży Anna Kowalska tylko "tam jest ten rozlany wyrostek"). Oczywiscie wszystko jest robione jak nalezy-tylko po prostu mało w tym delikatnosci, nikt nie bedzie pytał o ochrone krocza czy golenie albo pozycje w czasie porodu-robisz jak każa i tyle
moja znajoma tez tak miala i porod zakonczyl sie proznociągiem, jakos dali rade maluszka wyciągnać.