reklama

Marzec 2009

reklama
Volcan ale jaki nektar?? taki zwykły z kartonika?

co do szczepień to starszą córkę szczepiłam skojarzoną 5w1 i faktycznie miała mniej wkuć, najbardziej to jak miała chyba 1,5 roku, ona dostała 1 zastrzyk i nawet nie zapłakała, a drugie dziecko dostało 3 zastrzyki pod rząd i jego histeria była straszna. Wojtka też będę szczepić skojarzoną.:blink:

to jest też fakt tego że jedni ludzie panikują a inni mniej, tak samo dzieci..
Nawet w liceum jak szczepili to ja nie balam sie szczepionek a inni nawet do szkoły nie przychodzili aby nei byc szczepionym!!
Ale faktem jest tez to że im dziecko starsze tym bardziej kumate i przeżywa szczepionki, ale wtedy mozna przejść na skojarzone..
 
Witam
A my mamy dziś problem z mała - strasznie płaczei nie daje sie uspokoic:-( nie sa to kolki bo nie macha nozkami i nie ma twardego brzuszka:crazy: boje sie ze to od tej suchej skóry ze to ja boli:baffled: tak mi jej strasznie szkoda ze musi sie tak meczyc. Uspokoiła sie tylko podczas kapieli w oilatum, nasmarowałam ja tez tym kremem ale dalej jest niespokojna. Oliwke odstawiłam bo nic nie dawała.
Oby dotrwac do jutrzejszej wizyty i oby nie było to AZS:crazy:
Coś mi sie wydaje ze czeka nas dzis ciezka noc:-(
 
My mamy jutro szczepienie i chyba będziemy szczepić tymi "zwykłymi", Misiek też tak był szczepiony i wszystko jest ok. Mam mały mętlik w głowie, też oglądałam dziś DDTVN :baffled:- już sama nie wiem co myśleć. Jutro dam znać jak poszło i ile Lenka nam podrosła:tak:
Kitki- współczuję, biedna Nadinka- mam nadzieję, że się okaże że wszystko jest oki
 
Kitki moj mały bardzo źle zareagował na Bebilon HA, objawiło se to na skórze i w kupkach dlatego daje Nutramigen. I jesli to AZS to oliwka będzie szkodzic a nie pomagać. Spytaj w razie czego swojego pediatry czy możesz posmarowac tym kremem Cetaphil MD u nas działa rewelacyjnie bo krem oilatum tez u nas nie pomógł:-( Możesz też posmarowac olejem słonecznikowym kuchennym albo oliwą z oliwek.

co do szczepionek to ja szczepie osobnymi:tak:
 
no to mnie nastraszyłyście z tymi szczepionkami, i teraz samam nie wiem co robić. mam receptę na tą 5 w 1więc chyba ją wykupię. najważniejsze to nie panikować a skoro powikłania sa po tej dla starszyc dzieci to może faktycznie zostanę przy tej...:eek: nie wiem, nie wiem...

udało mi sie jakoś zapanować nad mieszkaniem, tyle, że niestety widzę, że nasze nowe życie we trójke nie ędzie takie proste. ledwo jakoś oswoiłam się z dzieckiem ju rosną kolejne probemy. najpierw miałam do siebie pretensje, że nic w domu nie zrobione (nie chcę nawet myślec jak radzą sobie te z was, które mają dwoje albo troje dzieci!!!:szok:). udało mi sie jakoś zorganizować - trochę przynajmniej. nie odkładam niczego na za chwilę albo na jutro tylko staram się na bieżąco porządkować. jeszcze nie wiem jak będzie z gotowaniem, bo jak dotąd raczej mi nie szło. zawsze młoda ię budziła albo była głodna i obiad był przesuszony abo spalony...:tak: i jak tu się zdrowo odżywiać i mysleć o diecie karmiącej mamy??:sorry: teraz przyplatał mi się kryzys laktacyjny. od wczoraj mała wisi na cycu i ciagle głodna. karmię ja teraz na każde życzenie - chodzę niedospana a w domu znowu syf... wiem, że takie kryzysy nie trwają długo tyko trzeba się racjonanie odżywiać (ten, kto tak pisał na pewno nie karmił piersią...:-pspróbujcie gotować z dzieckiem przy cycku), myśleć pozytywnie, karmić na żądanie. i powinno wtedy trwać 2-3 dni.jeśli tak to ja już dwa mam za sobą ale łatwo nie jest:confused2:przestawiam małą z piersi do piersi przy każdym karmieniu a juz tak ładnie było... jak w zegarku karmienie, przez 10 minut... a teraz w zasadzie gdyby nie mama która zajmie czymś Zuźkę to bym nawet rano zębów nie umyła... jedynie podczas spaceru ładnie przekimała 4 godziny. nocka pewnie taka jak 2 poprzednie bedzie ciężka ale wytrwam. nie chce przeżucać się na butelkę. a piersi to mnie tak bolą, że szok...:szok: no ale one też potrzebują czasu, żeby dostosowac się do potrzeb Zuzki...

załatwiłam też mimo wszystko dzisiaj sporo. umówiłam się do fyzjera- czas cos zrobić z tym bałaganem na głowie szczególnie, że mama ślub bierze i musze byc ładna chociaz na głowie skoro w nic się nie mieszczę:tak: umówiłam się też na wizytę do gina... zobaczymy co powie. ostatnio cos dźwignęłam chyba bo boli mnie brzuch i trochę mnie to niepokoi.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry