Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
to się powtórzyło juz któryś raz a we mnie normalnie się wtedy cisnienie podnosi. I jak ja mm mówić do niej "mama" jak ona mojego imienia nie potrafi zapamiętać 
do Roberta taty wczoraj pierwszy raz powiedziałam "tata" normalnie szukałam jakiegoś idealnego momentu zeby to w końcu mieć za sobą. Siedzieliśmy przy stole i chaiałam się spytać czy tata mógłby mi coś tam podać, ale On co chwilę we mnie wciskał jedzenie więc nie miałam okazji
potem była taka sytuacja ze wszysctkim coś tam do jedzenia wciskał a jak doszedł do mnie to powiedziałam "tata wszystkim tak wpycha a sam najmniej je" 
normalnie zrobił takie oczy
i powiedział "co?" taki uśmiechnięty ale z takim niedowierzaniem w głosie he he.
)
az nie dowiezam do teraz 
chyba ze to takie udawane - bo zadko mnie widzi ;-)
chyba bym padła na zawał sercaJeszcze prawie na samym początku jak już m poszedł do samochodu to teściowa powiedziała do mnie "Kasia może chcesz jakiegoś ciasta" Kasia to Roberta była, z którą był jakieś pół roku przedemną więc juz parę lat temu a jej się jeszcze mylito się powtórzyło juz któryś raz a we mnie normalnie się wtedy cisnienie podnosi. I jak ja mm mówić do niej "mama" jak ona mojego imienia nie potrafi zapamiętać
![]()
albo odwróciła się i wyszła
niezła masz teściową
ale nie śmiała się z samej siebie, tylko ze mnie (ta z całego kontekstu rozmowy wyszło). Zreszta co tu gadac na nie szanuje mojej rodziny, wiecznie ma pretensje ze moich rodzicow lepiej traktujemy. Lepiej traktowac nie traktujemy żeby miała sie czego czepiac, ale faktycznie czesciej mamy kontakt bo tata przyjezdza do nas pomagac wykanczac dom.

wczoraj jeden z braci (ten co miał Komunię) wziął z torby mój aparat fotograficzny, myślałam ze się chwile pobawi i go tam zaniesie z powrotem, nie chciałam już robić afery o grzebanie w moich rzeczach. Zapomniałam o nim i dopiero w domu sprawdziłam czy go mam, no i nie ma. Robert dzwonił do innego brata aby mu przekazał żeby aparat dał rano tacie i jak będzie przejeżdżał koło nas to by nam go podwiózł po pracy, a ten nie wiem gdzie on jest
normalnie zajebiście, kiedyś wziął moje mp3 i nie miałam jej przez pół roku a on ciągle twierdził ze jej nie ma aż się znalazła u niego w szafie
. Przed chwilą Robert dzwonił jeszcze raz czy już znalazł ten aparat a Ci mu powiedzieli że on nie szuka tylko jeździ na rowerze
że on nie wie gdzie on jest, się wkurzył i zadzwonił do mamy a ta że On go nie miał, że ona widziała jak ja go trzymałam, powiedział jej ze nie mamy o czym rozmawiać i się rozłączył. Ehh jeden dzień wyjazdu a tyle przezyć 

Dla mnie jest spalony. Zresztą jak już na niego tak nagaduję, to powiem jeszcze, że na żaden z naszych ślubów (mieliśmy dwa: cywilny z 2006 r i kościelny w 2008)nie dał nam nawet kwiatka czy kartki 
Jutro ma przyjść, ja chyba wyjdę wtedy na spacer, powiem, ze pies potrzebuje :-) (a tak na marginesie mój pies się zakochał
)