reklama

Marzec 2009

reklama
MR - gratuluję! Rzeczywiście, Twoja Córeczka to śliczna dziewczynka, trzymam kciuki!
EVe - ale fajnie - internetowa miłość!

A co do prasowania, to co to to nie - prasowania bym nigdy mojemu mężowi nie powierzyła - do tego to on ma już dwie lewe ręce.

Ja najbardziej doceniam w nim teraz to, że zajmuje się Małą - dużo i chętnie. I oprócz tych zwykłych rzeczy codziennych, obowiązków, którymi się dzielimy nieraz zaskakuje mnie czymś: np po porodzie przywiózł mnie do domu a tam wszystko lśni a w salonie bukiet z 25 róż w podzięce za Córeczkę... Albo wraca z pracy i dzwoni do mnie, że już się stęsknił za nami i gadamy jak głupole przez telefon mimo, że za 20 min się zobaczymy w domu... Albo wstaje w niedzielę rano i robi jajecznicę...

Ale żeby nie było tak idealnie: oboje jesteśmy uparci i jak się kłócimy, to ostro. A wkurza mnie w moim m niepunktualność i odkładanie niektórych spraw na przysłowiowe "jutro".

I nie wiem czy pamiętacie - byłam w ósmym miesiącu ciąży gdy pisałam Wam, żebyście trzymały kciuki bo Krzysiek rzuca palenie. I udało się! Nie pali od 1 lutego!:-):-)
 
Wrzucilam w google agencje modelek i wyslalam zdjecia do pierwszej z brzegu:-) to wszystko .Xavierka narazie nie dam:-D bo takie dzidzi juz musi siadac bo tam w kolko trzeba przebierac ..wiec to bardzo stresujace i meczace dla tak malego dziecka.
Totalny spontan.
 
Ja K poznałam w hufcu ZHP- przez moją siostrę, która tam należała (a ja nie) i wogóle to Krzysiek się jej podobała a ona mu wcale:-D i też odrazu praktycznie wiedzieliśmy, że to już na zawsze:tak:
Miotlica gratulacje dla Twojego Krzyśka- mój nie pali już 4 lata. Wszystkie Krzyśki to fajne i zuch chłopaki :-)
Brykam do łóżka- cały dom już śpi a ja na ósmą rano do gabinetu idę.
Dobranoc! Pchły na noc! A karaluchy na rano!
 
Ostatnia edycja:
Tak ta milosc od pierwszego wejrzenia to jest cos:-),moj mnie zabral do siebie po miesiacu spotykania sie ,pozniej miesiac przerwy i przylecial z biletem dla mnie i nie bylo zmiluj sie.Ale fajne miejsca spotkan tych jedynych mamy:-D.
A agencja nazywa sie Tuesdaysmodels.
 
Ale zescie napisaly!

To ja sie postaram w skrocie-a jak mi wyjdzie to nie wiem;-)

miotlica,julia-ale u was sielanka!
do kontrolowanych pedantek-mnie rowniez balagan drazni,wkurza a przyjmowanie gosci w balaganie mnie zwyczajnie krepuje.Jak dla mnie nie ma wiekszego wytlumaczenia na balagan,mimo ze czlowiek jest tylko czlowiekiem to ma 2 rece,musi zakasac rekawy i cos z tym zrobic.Aha-ja nie prasuje!Prasuje tylko jak musze,tak na codzien nie,wiec was tutaj podziwiam.Taniec z odkurzaczem moj maz tez odprawia aja z radoscia lubie tancowac i rzadzic sie przy garach-bo lubie pichcic i gotowac:tak:
MR-ale czad z ta Twoja corcia!
Eve-ja tez sama w domu bo m.w pracy wiec narobilas mi ochoty i tak spogladam na barek ochoczo...:-D
Madzik-dzis sie nie udalo pogadac z m.to pogadacie jutro-trzymam kciuki!
Agusia-ja bralam yasminelle przed ciaza.To nowoczesne tabsy ale jedne z drozszych-34 zl za opakowanie.Moj maz tez oglada tvn turbo oraz kanaly sportowe-z juli ogladaja boks,mecze hokeja,baseball...:tak:

Co do chwalenia sie na temat mezow-moj jest ostatnio zwlaszcza prawdziwym czlowiekiem pracy.Gdybym miala pozielic ludzi(ale nie dziele) to najbardziej wartosciowi wydaja mi sie ludzie ktorzy nie narzekaja tylko biora sie w garsc,nie gadaja tylko czynia.Maz poszedl do pracy na nocke,wraba do domu jutro o 7 tylko po to by przebrac sie w garnitur i jedzie po nieprzespanej nocy na egzamin i zajecia do szkoly do godz 15..Do tego jest lekko przeziebiony.Naprawde szacun mam dla niego bo chlop naprawde tyra a czas dla mnie i juli zawsze znajdzie.
A my sie znamy z m.ze szkoly-tzn na uczelni wpadlismy sobie w oko,podalismy sobie gg itp.-nuda,co?zwlaszcza w porownaniu z waszymi historiami:tak:
No i...rodzice i tesciowie sie zgadali i chyba (bo jeszcze nie napewno) dostaniemy te 3 tys na naprawe naszego autka...Brac nie brac,oto jest pytanie,ale jakby nie blo rodzicow mamy kochanych.No i my z mezem juz pogodzeni od poludnia:-)
 
reklama
Eve-hmm,troche sie wahamy bo wiesz,z jednej strony taka lekka duma ze sobie sami damy rade itp.,no w kazdym razie jak maz wroci z pracy i szkoly to pogadamy i ustalimy jednolita wersje.:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry