reklama

Marzec 2009

tak u mnie też m robił kolację. wyjął z zamrażalnika danie indyjskie i wrzucił na patelnie. dodał ser... ale zrobił a to się liczy. Zu śi od prawie godziny - chyba ze zmęczenia tak się darła przed snem że szok:szok: nie wiem, chyba znów boli ją brzuszek bo tak się spinała...:no:ale co się dziwić. 8 dzień bez kupy...

ja tam bym się na męża nie zamieniła, nawet na takiego co piecze gotuje i sprząta..... mój i tak jest najlepszy nawet jesli nie jest ideałem.:laugh2:
 
reklama
Ja mam teraz focha na męża eh bo nie rozumie że mała ma zasypiać w ciszy a nie przy jakieś tam muzyce ehh mężczyźni. To mu powiedziałam że ostatnio jak go nie bylo i ją usypiałam w ciszy to spała do 4:30 od 22 a wczoraj od 22 do 2 i potem nie spała do 4 i o 4:30 znowu pobudka :eek:. Jak już zaśnie to mały hałasik jest dozwolony ale nie jak ją usypiam ehh. A on mi jeszcze na to że daj ja ją uspię... na rękach :eek: he he a potem się przyzwyczaji i bedziemy mieli :laugh2:. Teraz już ładnie śpi :-)
 
Ja nie byłam pogoda paskudna,cały dzień lalo wiec siedzielismy w domu :wściekła/y:co do wyborów to i tak nie byłam jakos specjalnie przejęta nimi nienawidzę polityki
 
My poszliśmy :)
Nawet mojemu małżonowi udało się zagłosować, bo tu jest tylko tymczasowo zameldowany, na stałe jeszcze u swoich rodziców w bytomiu (jakoś nigdy nie ma czasu tego zmienić..) i nie wiedział czy mu dadzą zagłosować, ale dali ;-)
 
reklama
w międzyczasie obejrzałam wasze brzuszki na zamknietym bo wcześniej nie miałam okazji... mio tak sobie powspominać:-) pięknie wyglądałyście, wszystkie bez wyjątku:-)


nie śpię - błąd. jestem nocnym markiem, w nocy moge siedzieć a w dzień spać... najchętniej spałabym do 12. i tak do tej pory było...:-p Zu mi troche w tym przeszkadza ale i tak widzę, że jest to moja krew. w zasadzie z przerwami na karmienie i tak wstajemu dobrze po 10:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry