reklama

Marzec 2009

reklama
Adka od 3,5 h, tylko dlatego że po 16 stej już nie pozwoliłam jej przysnąć. Trudno ją było jednak do 19 stej przytrzymać, odpadła po wypiciu mleczka o 18 stej bez kapieli ale za to bez płaczu.
 
Eve nawet mnie nie strasz:szok: Narazie maluda spi ale kwili przez sen, a starszy tak się drapie że już rany są i do tego płacze i krzyczy z bólu, kurcze niewyrobie dzisiaj z Nimi sama w nocy:no:
 
Ja dzisiaj w nocy jestem sama z Patrycją. Mąż pracował dzisiaj w Jastarni i po pracy śpi u swoich rodziców, jutro może przyjedzie na 3 godziny a w piątek i sobotę dalej jedzie do Jastarni. Nie opłacałoby się za bardzo dzisiaj wracać bo pracę skończył o 21 a zanim tam dojedzie to będzie 23 i w piątek i sobotę tak samo, ale w sobotę już na noc przyjedzie ;). Więc kilka nocy spędzę bez męża. Moja malutka też już śpi.
 
Ja gdyby nie choroba synka o takim nasileniu to pikuś mąż w tym tygodniu ma nocki. Ale dzisiaj mam dzień załamania rąk nie wiem jak jeszcze pomóc dziecku:-( a na dzisiaj jeszcze przypadło szczepienie Natanusia
 
Wasze malenstwa ju spia moj sie karmi tzn m go karmi:tak:.
Ale Szymek juz ledwo zywy.
Prawie caly dzien mi dzis marudzil:baffled:.
o 13:30 zjadl zupke potem po 14 150ml mleka az z polowe ulal:baffled:.
Potem pomarudzil,pobawil sie na macie z godzinke az zasnal ale tylko na pol godzinki.
Ja w tym czasie dokonczylam prasowanie i spakowalam siebie i m jeszcze jutro doloze ostatnie rzeczy i malego spakuje.
Szymek jak wstal przed 17 tak marudzil prawie do 20 z malymi przerwami.
Nic mu nie pasilo nawet raczki i jesc nie chcial.
Jak zjadl po 14 tak dopiero przed 20 180ml i teraz sciemnia ze je,ale widze ze ciagnie pomalu:tak:.
Wszystko laduje w buzi,piastki,pielucha,bluzke podciaga,zyrafka-ale mu zabieram,dalam mu gryzaka pozniej.
Slini sie jak jasna cholera,jak mu posmaruje dziaselka zelem to przestajr byc marudny ale nie na dlugo.
Zagladalam mu do buzki ale dziasla nie sa spuchniete,chyba ze narazie nie musza byc a tylko go swedza:crazy::eek:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry