reklama

Marzec 2009

reklama
kaczuszka2 zobacz na wątku rozszerzamy diety...tam własnie dziewczyny pisały o wit d3 ja mam Devikap i daję 1 kropelke dziennie
Witam:-)
Zła jak diabli obudzili mnie,podłaczają rury gazowe w piwnicy więc chodził facet żeby pozakręcać zawory w mieszkaniach jak zaczął walić do drzwi to umarlaka by obudził no i dzieciaki obudzone i ja i lipa :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:a małą wstała dzisiaj ok 5 do jedzonka więc pospały bysmy sobie do tej 10 a tak 8 pobudka
 
Witajcie nie było mnie bo miałam chrzciny Mikołajka ale już goście pojechali więc wszystko wróciło do normy i obiecuję że się poprawię i będę już na bierząco co i jak .
Ja podaję Vigantol i tylko jednę kropelkę .
 
Witam,
ja wlasnie poranna kawke popijam.Dominik przed chwila zasnał. Zastanawiam się co tu na obiadek zrobić i .. nie wiem:-(
Maniulka nie złość się, bo złość piękności szkodzi:tak:
Kasiulka mam nadzieję, że chrzciny fajnie minęły.
Agusia ja też uwielbiam jak Dominik zasypia mi na rączxkach. Wczoraj to tak się przytulił do mnie i słuchał bicia serca. Może mu się przypomniało, jak był w brzuszku.? Ja często utulam go na rękach, bo jak go położe do łóżeczka, a on się kręci, to sobie myślę, że on tam taki samotny. Wtedy biorę go, przytulam i po 5 minutach on śpi.

A ja muszę powiedzieć, że nic mi się nie chce:no: Na dworze chmury, a ja już bym chciała mieć ładniutką poogodę. Mam nadzieję,że już niebawem lato zawita na dobre.
 
Ja też chcę już prawdziwe lato wtedy bdę mogła z dziećmi cały dzień na dworze być i może nad morze się pojedzie choć na weekend.. A z drugiej strony to zaraz będzie lipiec i szybko minie i będę musiała wracać do pracy buuuuuuuuuuuuuuuuuu:no:
 
Caro jak ja z Patrycją wyszłam ze szpitala i kładłam ją samą w łóżeczku to miałam aż wyrzuty sumienia ze ona taka malutka (miała wtedy 5,6 dni itd) a sama leży w łóżeczku :confused: teraz to mi już trochę przeszło :-D ale usypiać ją na rękach uwielbiam, wyjątkiem jest tylko usypianie na noc, wtedy zasypia w łóżeczku sama a ja ją trzymam za rączki ;-).
 
Ehh ja też bym już chciała lato :confused: dzisiaj niby jest słoneczko, ale wiaterek dosyć mocny :confused: ale chyba wyjdę z Patrycją dzisiaj do ogrodu, znajdę taka stronę domu aby najmniej wiało ;-)
 
reklama
Ja już przerabiałam lulanie i trzymanie na rączkach tez tak bardzo było mi żal synka który 35 dni leżał sam bez mamy i taty ale nic dobrego z tego nie wyszło;-)teraz już jestem mądrzejsza i moja malutka wręcz nie cierpi jak ją się lula zaraz zaczyna się wiercić i kręcić a jak chce spać to i na rękach mruczy,trzeba ja położyć do kołyski i wtedy sama sobie zasypia :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry