Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Sara, ja też coś wiem o zawiści, a najbardziej boli mnie to, że zazdroszczą nam najbliżsi...tzn moja siostra i jej mąż oraz brat mojego m i jego rodzina.... jak nam się noga czasami powinie to zawsze słyszymy teksty" na biednego nie trafio" Ale nam pieniędzy nikt za darmo nie daje, to wszystko jest ciężko wypracowane, np teraz mój m jest jeszcze w pracy i wróci dopiero za jakąs godzinę, a pracuje od rana....
,cieszy sie chyba jak cos nam nie wyjdzie.Zyjemy z jednej pensji co prawda z wyboru,probowalam nianiek tutaj mialam az 5 pan i kazda cos odwalila z dzieckiem dlatego wychowuje sama dzieci az pojda do szkoly,bo przedszkole u nas tylko 3 godzinne a calodniowe prywatne jest drogie,musialabym 3/4 pensji oddac wiec co za sens sie meczyc.Tak wiec boli co niektorych ze od 2005 roku nie pracuje,a zyjemy na dosc wysokim poziomie,a jak w listopadzie mielismy maly nawis inflacyjny po wakacjach ..bo bylo wydatkow ,przeprowadzka do nowego domu ,poprzednio mieslimy mieszkanie,a juz jak jest jakas wycieczka zagraniczna to iskry z oczu leca..,...czemu tak jest ?Jak sie pozalilam to uslyszalam "dacie sobie rade,zawsze sobie dawaliscie".Nie wiem,ja sie ciesze jak siostrze sie wiedzie,bo wiem ze wtedy sie lzej zyje.Szwagier nie mogl zniesc ze kupilismy dwa auta rok po roku
,jest zawistny do granic bolu...a jak jedziemy do Polski to gra wielkiego pana a tak naprawde to g...przy dupie...;-)nic wiecej.
ze pol dnia na dworzu spedzilysmy:-)
;-) ale pogoda muszę przyznać w tym roku jest ładna na sobótki ;-) he he z tego co pamiętam to co roku padało 