ola_o
MAMA MAJ '06 i MARZEC '09
no u mnie na razie trwa to 29 minut - i cały czas płacze... nie wiem, ile jeszcze wytrzymam :-( trochę jakby się poddawała, ale aż się zanosi bidulka... tylko że już z przerwami, nie jest to ryk ciągły... może się uda...
ale w ogóle nie ma opcji, żebym próbowała coś takiego wieczorem - toć Weronika mi się zapłacze... chociaż w sumie powinnam szkolić obie jednocześnie (bo z Niką muszę siedzieć, aż zaśnie) - ryczałyby w duecie... rany, ciężkie to jest strasznie...
ale w ogóle nie ma opcji, żebym próbowała coś takiego wieczorem - toć Weronika mi się zapłacze... chociaż w sumie powinnam szkolić obie jednocześnie (bo z Niką muszę siedzieć, aż zaśnie) - ryczałyby w duecie... rany, ciężkie to jest strasznie...
Ostatnia edycja:

jestem jakas antysmoczkowa!!!
matka nie dalam bo jak postanowilam ze koniec ze smokiem to koniec

Takze na jednych to dziala na drugich nie..