rety dziewczyny pol godz bite poł godz strona mi się ladowała wrrrrrrr. Mam dziś doła chyba kolej na mnie
dzsiaj ja czuje sie do kitu. Samotna i olana przez wszsytkich, nie mam do kogo gęby otworzyc
nawet. Jest mi smutno i jeszcze internet mnie dobija nawet tym sie zajac nie da skoro szwankuje
. Wsztstko mnie dziś dołuje tak bardzo chciala bym juz marzec miec za soba to wszystko dziecko w domu i wogle mojego J
Będzie w grudniu ale potem znowu jedzie
do Angli. Miewam chwile zalamaki z tym wszystkim bo nie zostało mi z aduzo on wyjechalzostała mi samotność
. Cięzko w takich momentach mi opanować wkurzenie i do tego od kilku dni mam ochotę zapalić. Mam takie dni kiedy ta cheć wraca i trudno mi znieśc wtedy samą siebie
( boszzz znowu net z 20 raz pisze tą wiad
( nawet wygasdac sie nie ma jak
((((((

wiem że moje (nasze) życie całkowicie się zmieni i podporządkuje dziecku ale jakos sie tego nie obawiam i nie boje
chciala bym żeby ono wiedziało ze b je kochamy 
;-)
