Hej wpadlam sie odmeldowac.Vanessa nie goraczkuje od wczoraj,ale haftuje gdy kaszle:-(,bo ja drapie gardlo i moj biedny maz dziwi sie czemu tylko na niego to trafia
,bo biedak zawsze jest ohaftowany przez corcie;-).
Swieta zlecialy,brzuchy pelne ze az strach,gardlo mam zwalone,nos pelny,kaszle jak gruzlik oto bilans swiat
.Teraz czekam nowego roku ,ekipa budowlana mi przyjezdza wiec bedzie wesolo i ..brudno.
,bo biedak zawsze jest ohaftowany przez corcie;-).Swieta zlecialy,brzuchy pelne ze az strach,gardlo mam zwalone,nos pelny,kaszle jak gruzlik oto bilans swiat
.Teraz czekam nowego roku ,ekipa budowlana mi przyjezdza wiec bedzie wesolo i ..brudno.


eh przed ciążą to zawsze dzwonili żebyśmy ich zawieźli do imprezę itd. bo ja nigdy nie piłam, a wczoraj zadzwoniłam do jednego kolegi (bo jak już pisałam byliśmy u teściów, to chcieliśmy się z znajomymi stamtąd spotkać) a on że idzie na 19 do innego kolegi i że może też byśmy wpadli bo fajnie by się było spotkać w starym składzie i że mi da znać po 19 co i jak. No to po 20 mi napisał że u tego kolegi jest za bardzo tłoczno, bo jest dużo ludzi tak tak tere fere kuku kuku
aż tak duzi nie jesteśmy. No ale trudno łaski bez