Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

Ja uważam że jak kobieta chce mieć cc to powinna mieć zwłaszcza jeżeli już jedno rodziła naturalnie.Wiem to jest jak operacja i mogą być jakieś tam sprawy tak jak przy innych operacjach ale na własną odpowiedzialność powinnyśmy mieć do tego prawo.


a termin porodu przewiduje na 14 lutego (wg daty ostatniej miesiączki mam 10 marca). Trochę się zdziwiłam, więc poszłam od razu do mojej lekarki prowadzącej, bo nie wiedziałam co się dzieje, a Ona akurat była w swoim gabinecie i mnie przyjęła. Powiedziała, że coś się ten lekarz machnął i to niemożliwe, żebym się nie przejmowała, bo o 2 tyg to się można pomylić, ale o 5 tygodni to raczej nie. Powiedziała, że najważniejsze, że sprawdził, że serduszko bije prawidłowo i z dzieckiem wszystko jest ok. Mam do niej do szpitala przyjechać w przyszłym tygodniu i powtórzy mi to usg, zrobi porządnie, bo coś ten lekarz musiał być chyba zmęczony.
) i też miałam termin porodu o 3 tygodnie do przodu - a potem pierwszy urodził się po terminie, tylko był duży - 4kg. Drugi co prawda urodził się wcześniej, ale nie ze swojej winy - położna przebiła niechcący pęcherz płodowy ściągając szew z szyjki i trzeba było szybko wywołać poród - i jako wcześniak w 36 tygodniu ważył 3550 - czyli w terminie miałby ponad 4 kg! Usg liczy datę porodu wg wielkości dziecka, więc szybsza data porodu wg usg oznacza, że dziecko duże. A inna sprawa, że lekarze bardzo często się mylą przy oznaczaniu wagi na usg

tzn wydaje mi sie bo inaczej czułam kopnięcia od tamtego czasu
Usg za tydzień w czwartek więc się okaże co i jak... brrrr boje się.. Najbardziej to się boję tego że mój lekarz jest fanatykiem porodów natoralnychh (dopiero teraz się o tym dowiedziałam) i boje się ze jak dzidzia będzie ułozona pośladkowo to i tak powie że SN ma byc. Nie wiem co ja wtedy zrobie.... Ale na razie nie ma co sie martwic strasnzie na zapas bo nie wiemy jak jest ułozony nasz synek.:-(
ale ilosc tych rozstepów mnie przeraża bo smarowałam sie MUSTELA i tak jest ich masaaa.. zła jestem