KasiulkaW
Entuzjast(k)a
A co ja będę robić na Walentynki , na lody nie pójde bo cukier na żadną kolacje bo też cukier no chyba że sami w domku zrobimy czekoladek też nie dostanę może chociaż zachaczą o jakiegoś kwiatka mi tam wystrczy a odbiję sobie po porodzie już powiedziałam mężowi że wisi mi lody w kawiarni.




Kobietę ogarnia wtedy niepokój połączony z podnieceniem, chęć działania, robienia porządków, szykowania wszystkiego tak by było gotowe... Ja też zaczynam mieć takie objawy, choć do mojego porodu to jeszcze, jeszcze... Podobno hormony za to odpowiadają