*J*U*L*K*A*
Mama dwóch łobuzów:)
- Dołączył(a)
- 26 Czerwiec 2008
- Postów
- 3 156
Mirosława ja nawet naczęłam go straszyć rozwodem że złoże wniosek po narodzinach dziecka to na drugi dzień przyniósł mi próbny wniosek od swojej koleżanki
i tylko się pytał dlaczego po narodzinach a ja że nie chce mieć problemu z chrztem a on mi na to że i tak zrobi mi problem z ochrzczeniem
i tylko się pytał dlaczego po narodzinach a ja że nie chce mieć problemu z chrztem a on mi na to że i tak zrobi mi problem z ochrzczeniem




.Wazne ze nie pozwala jej dzwigac...ale ja go jeszcze nigdy przy zlewie przy zmywaniu nie widzialam..
,to jak on twierdzi jest kobiece zajecie.....moglabym tak wymieniac....