Dwarf, Birminika witajcie serdecznie:-)
Marlenabog rozumiem, że nie każda kobieta musi wariować ze szczęścia, że jest w ciąży, rozumiem, że mając już dwójkę dzieci możesz być zmęczona i nawet załamana ale myślę, że komentarze o aborcji są kompletnie nie na miejscu na tym forum, gdzie chyba większość z nas jest po stracie ciąży a 2 Dziewczyny właśnie dotknęła taka wielka tragedia.
Kaniu zęby, odpukać, lepiej 2dni na paracetamolu byłam ale myślę, że to w końcu rumianek pomógł, piłam herbatkę a tą torebkę z ziółkami przykładałam sobie do dziąsła.
Współczuję stresów związanych z wypadkiem Rodziców, dobrze że nic się poważnego nie stało ale na pewno ma to wpływ na całą Rodzinę
Agula pytałaś o życie w uk. Mnie było ciężko na początku bo w Polsce miałam ułożone życie, kończyłam studia, miałam niezłą pracę z dobrymi perspektywami, Przyjaciół, Rodzinę i plan na siebie, byłam całkowicie niezależna itp, zresztą miałam już 27lat a wiadomo im człowiek starszy tym trudniej zaczynać od początku;-)
Generalnie jednak myślę, że żyję się tu łatwiej, jak się pracuje to stać człowieka na życie, dom, zakupy, od czasu do czasu wyjście do restauracji czy kina. Ludzie są uprzejmi i pomocni, choć oczywiście zdarzają się pewnie wyjątki, choć mni przez ponad 4lata jeszcze nie spotkała żadna nieuprzejmość

Państwo pomaga finansowo przy dzieciach, jeśli istatnieje taka potrzeba (albo potrafi się dobrze kombinować:/ ) Służbie zdrowia dużo do ideału brakuje ale o niebo lepiej niż w Polsce, np miałam guzy w piesi, w ciągu 2tygodni od wizyty u lekarza rodzinnego miałam prześwietlenie, nie było ono rozstrzygające więc od razu biopsja a na wyniki czekałam 30min, synek miał krawienia z peniska, myśleli że to od skórki rozciągającej się ale trwało kilka dni więc na wszelki wypadek robili mu usg nerek, też wszystko odbyło się w przeciągu niecałych 3tygodni.
Z jednej strony chciała bym wrócić do Polski właśnie ze względu na Rodzinkę przede wszystkim, z drugiej nie wiem czy bym się odnalazła wśród nieuprzejmych pań w urzędach, sklepach gdzie mają się w 4 literach itp.
Kobietki jeśli chodzi o nowe tematy, jeśli Wam czegoś brakuje to otwierajcie śmiało:-)
Kiedyś padła propozycja tematu z terminami wizyt, moim zdaniem super tylko najlepiej żeby go otworzyła osoba, która będzie mogła zapanować nad nim, bo chyba najlepiej gdyby był na zasadzie listy czyli w pierwszym poście edytowało by się terminy wizyt ale to tylko taka sugestia;-)
Co do wizyt właśnie to ja mam nareszcie w piątek, to już 12tydz.
Jeśli chodzi o wiek ciąży to tu np działa to tak, że według omg do pierwszego usg a potem właśnie termin z usg, tylko już przez całą ciąże trzymają sie tego z 12tyg, które swoją drogą też nie jest całkiem miarodajne bo mi wyszło, że ciąża jest o tydzień starsza co było 1000% niemożliwe bo mieliśmy miesiąc przed ślubem post

i Synek na pewno został poczęty w noc poślubną:-) teraz na usg wyszło mi, że ciąża 2dni starsza z czym mogę się zgodzić ale ja mam dokładnie 28dniowe cykle i regularne jajeczkowanie więc jestem w o wiele lepszej sytuacji niż zdecydowana większość bo z tego co rozmawiam ze znajomymi to prawdziwa rzadość
Kociatka czytam Twojego posta o lęku o Dziecko i jak byś mi w myślach czytała, nie mi jednej pewnie.
Wyobrażam sobie Twoje przerażenie, mój Synuś ma już 1,5roku a wystarczy że śpi dłużej niż normalnie a ja już biegnę zobaczyć czy na pewno wszystko ok,