dziewczyny - nie ma co sie waga przejmowac

nie objadać sie i tyle

wszystko z rozsądkiem

moja pani dr sie ucieszyła wczoraj, że tylko 300 gram mi przybyło, ale do końca jeszcze daaaleko

a apetyt mam coraz większy
co do tych śmigających po porodzie naturalnym to tez różnie bywa - zwłaszcza jak ci nacinaja krocze... więc ani zejść z łóżka ani nic... a jeszcze po Mai dostałam krwotoku, ona się urodziła o 21 szej, do 23ciej chyba mi krew podawali, koło 1szej byłam na sali, oczywiście praktycznie oka nie zmrużyłam, a o 5ej już mi małą do karmienia przyniesli i poszli sobie.... oj - ciężko było, zwłaszcza, że ja sama ledwo stałam, a musiałam się nią zajmować... ale co tam - przy drugim juz byłam mądrzejsza i pomagałam tej dziewczynie co była ze mną na sali

przy cc oczywiście położna nie ma sensu, ale wiem, że niektóre dziewczyny opłacaja sobie pielęgniarke na pierwsza noc....
co do ceny to moja wzięła już 5 lat temu 700 zł, bez faktury, bokiem....
królowa - pytałam wczoraj pani dr to mówiła, ze poleca albo Bielanski, chociaz już tam nie pracuje, albo Inflancką... a o jakich 3 Ty myślisz??
Szczebiotka - dzięki za miłe slowa o moich skarbach

oni rzeczywiście sa bardzo zżyci, wymyslaja sobie zabawy, śmieją się tyle, że az mi zazdroszczę, bo ja jedynaczka

ale tak naprawdę to ja chyle czoła przed dziewczynami w ciąży ze starszakami pomiędzy rok a 2 latka... to jest naprawde bardzo ciężkie - takie dzieci sa bardzo wymagające, potrzbuja duzo opieki, moje to już duze sama sie sobą zajmują

ja miałam 2 kreski na Mai drugie urodziny, więc ona juz wieksza była.... ale Was dziewczynki (
Kania, Kociatka, basieniak, Szczebiotka, Ulkan i inne) podziwiam - naprawdę
ulkan - wszystkiego dobrego z okazji rocznicy

a torcik zjedz i żadnych wyrzutów sumienia - dzisiaj jestes w zupełności usprawiedliwiona
Kiniusia - na pewno czas się dłuży... ale 6 wrzesnia do wizyty to juz taaak niedługo

i chyba 10go wraca Twój M? a potem weselicho

zdecydowalas się już na 100% na kreację??
Natalia - bierz się za pisanie - to szybciej będziesz miała z glowy

ja jak pisałam magisterkę to zrobiłam sobie piatki wolne od zajęć i zawsze piątki poświęcałam na pisanie pracy

a potem wiadomo - imprezka z czystym sumieniem

chyba w 6 piatków napisałam jak sie zawzięłam
Maja w poniedziałek zaczyna szkołę, szok... ale na razie jeszcze mnie stres nie dopadł... a mlody ma niedługo urodziny i trzeba jakąś imprezkę zacząć obmyślać

a ja dzisiaj nie miałam mdłości już nawet rano, ale dospac 1,5 godzinki musialam....