Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A co do tego ciężki czy lekki, to wszystko zależy od wielu czynników, ale najczęściej dziewczyny nie współpracują, tylko krzyczą, zamiast przeć. Wiadomo, że boli, ale krzycząc nie słucha się co do takiej się mówi, a ona wpada w histerię, że umiera albo takie tam zamiast pomagać w porodzie położnej. Niestety, takie dziewczyny zdarzają się najczęściej i wtedy mają dłuuuugie porody i męczące dla niej i personelu.
Czyli laski, trza uzbroić się w cierpliwość,odwagę i przeć!hihihihihi

Heledorka eeee tam jaka męka, taka sama jak po porodzie prawie. Jedyne co to z 5-6 godzin dłużej jesteś kołowata... Też zależy jak się ktoś ze sobą pieści, to i po cesarce i po naturalnym będzie dogorywał, albo jak jakieś komplikacje, ale tak to jedna cholera.:-) Faceci mogli by rodzić, ale wtedy by chyba zaginął ludzki gatunek.:-):-)
Idę umyć podłogę...
Moja mama była przy porodach w Matce Polce, ogólnie powiedziała, że gorzej to oglądać od strony nóg (czyli faceta), niż samemu rodzić...heheheheh
A co do tego ciężki czy lekki, to wszystko zależy od wielu czynników, ale najczęściej dziewczyny nie współpracują, tylko krzyczą, zamiast przeć. Wiadomo, że boli, ale krzycząc nie słucha się co do takiej się mówi, a ona wpada w histerię, że umiera albo takie tam zamiast pomagać w porodzie położnej. Niestety, takie dziewczyny zdarzają się najczęściej i wtedy mają dłuuuugie porody i męczące dla niej i personelu.
Czyli laski, trza uzbroić się w cierpliwość,odwagę i przeć!hihihihihi
Temat cesarki tak jak porodu nat, powinien być sprawą indywidualną tak jak in vitro, więc nie można pisać że jest gorsza.


, bo mam odmienne zdanie, chyba że wtedy jak mam inne zdanie to nie powinnam się wypowiadać tutaj, nie ma sprawy.