anka26_x_07
Mama Laury :)
Kochana nie wiem jak tobie ale mi sie udalo, wykrecilam sie i nawet zrozumieli ze jestem kierowca i na dodatek ostatnio mam wstret do alkoholuHej
anka 26,07 ty pisałaś o ile dobrze o tym alkoholu co powiedzieć znajomym /rodzinie?
Męcyz mnie ten dzień do tego sie nie wyspałam. No nic, ide sie szykować. Miłego weekendy dziewczyny bo jutro też mnie raczej nie będzie chyba ze wieczorem bo jutro znowu chrzciny mamy. MASAKRA
Zapewne dobrze sie bawisz wiec trzymam kciuki za wymowke &&&
Anka podziwiam Cię za to jak chronisz swoją Mamę.
Ja nie wiem jak bym bez wsparcia mojej dała radę, miałam w ogóle szczęście bo jak zaczęły się problemy to była akurat u nas.
sałatka grecka z sosem czosnkowym? mhhh brzmi mega apetycznie:-) jakbyś wrzuciła przepis jak robisz ten sosik to bym się nie obraziła
mnie dziś strasznie mdli ale zmusiłam się do kanapki i to był dobry pomysł bo już trochę lepiej
Ja jestem z tych ktore nie lubia jak ich ktos zaluje i wkolo sie pytaja czy wszystko dobrze.'' Zaloba'' przechodze wewnetrznie sama.
Co do sosiku to ja robie z jogutru naturalnego do ktorego czasami dodaje troche majonezu, wyciskam czosnek, dodaje pieprzu i na koniec odrobina koperku. Zwykly sosik a jak kazdemu samkuje
Najlepiej smakuje mi sos z samego jogurtu naturalnego
bez domieszki majonezugratulacje i trzymam kciuki we wrzesniu, napewno sobie poradziszCześć dziewczyny
Przeżyłam! Praktycznie ostatni dzień egzaminów za mną. Niestety tak jak podejrzewałam czekają mnie jeszcze dwa we wrześniu ale nie przejmuję się tym bo mogło być gorzejI też trochę się bałam, że będę się za bardzo stresować i może mi to zaszkodzić ale nawet całkiem na spokojnie mi minął ten dzień. A tak mnie korciło żeby się koleżankom pochwalić :-) ale nie, obiecałam sobie i dzielnie wytrzymałam. Za to mój S. narobił... miał na razie nic nikomu nie mówić a już rodzicom wygadał! Także pewnie już cała jego rodzina wie. Ech umawiać się z takim ;-)
W ogóle już odczuwałam poprawę z tym jedzeniem, wczoraj i dzisiaj od rana już całkiem normalnie reagowałam, w końcu trochę się najadłam. A tu znowu, jak tylko wróciłam do domu to od nowa karuzela w żołądku i niechęć do zapachów:-( No ale nic, trzeba to przecierpieć. I mnie też raczej piersi nie bolą, może tylko czasami są wrażliwe na dotyk. No i sikam jak szalona![]()
![]()

Co do meza to u nas tez zawsze moj maz ma dlugi jezyk hihi ale jak narazioe trzyma go za zebami:-)
Z tym sikaniem to tak juz jest a dzis wstawalam 3 razy
a normalnie spie do rana bez pobudkiudanego urlopu!!spokojnego lotuNo nic dziewczynki ja na chwile sie żegnam bo jutro wylatuje do Niemiec z groszkiem.![]()
trzymam kciuki, ja z Laura tez krwawilam i udalo sie wiec trzeba byc dobrej mysli, non stop lezec i brac leki. A cos ma zapisane?U nas póki co średnio...krwawienia nadal występują i lekarz powiedział, że w takim wypadku niestety ale ryzyko poronienia jest duże( Ja już o niczym innym nie myślę, jak tylko czy wszystko w porządku z bejbikiem:/ NA usg byl sam pęcherzyk ale to normalne w tak wczesnym okresie ciąży...kurczę w dodatku mam wrażenie, że objawów nie mam oprócz delikatnego bólu w piersiach:/ We wtorek kolejne sprawdzające usg czy aby na pewno wszystko dobrze, a ja do tego czasu pewnie osiwieję...
((buuuu
A żeby było ciekawiej to Gabryś zachorował na zapalenie oskrzeli:/
gratuluje!zapraszamyWitajcie.:-)
Nie sądziłam, że w tym roku dołączę do przyszłych mam, a jednak. Okres spóźnia się od 5 dni i dziś na teście dwie wyraźne kreseczki.
Mam tyle obaw, wątpliwości bo nie tak planowaliśmy do tego Igor jeszcze roku nie ma, ale na szczęście widzę, że tu więcej mam ma takie małe bąble jak mój synuś i to mnie podnosi na duchu. Ja po prostu muszę się oswoić z nową sytuacją, a u Was będzie mi chyba najprościej![]()
Witajcie dziewczynki:-), mam na imię Julka i niedawno zobaczyłam na teście dwie kreseczki, test robiłam przed spodziewaną @. Poleciałam na bete a tam wynik=ponad 50. Za trzy dni powtórzyłam (72godzin=przyrost min 114%), nerwów się ojadłam i wynik=240:-)(druga beta robiona w piątek). We wtorek myślę się umówić na wizytę, wiem że to jeszcze za wcześnie ale mam niedoczynność tarczycy i podwyższoną prolaktynę, więc konsultacja z lekarzem musi być. Przy okazji oczywiście zrobiłam TSH i PRL i są w normie. Choruje któraś z Was na niedoczynność?
Przeczytałam Was dokładnie i witam każdą z Was z osobna;-)
Termin przypada mi na 14 marca, jak niektórym z Was;-)
Co do objawów po jakimś tygodniu od przypuszczalnego zapłodnienia bolą mnie piersi-inaczej niż zwykle. Sutków nie mogę dotknąća piersi bolą tak bardziej w środku. Brzuch pod wieczór zakuje ze 3 razy,więcej objawów chyba brak narazie.
Pozdrawiam i będę zaglądać i szukać porad!![]()
gratulacje i zapraszamy do rozmowy
I też trochę się bałam, że będę się za bardzo stresować i może mi to zaszkodzić ale nawet całkiem na spokojnie mi minął ten dzień. A tak mnie korciło żeby się koleżankom pochwalić :-) ale nie, obiecałam sobie i dzielnie wytrzymałam. Za to mój S. narobił... miał na razie nic nikomu nie mówić a już rodzicom wygadał! Także pewnie już cała jego rodzina wie. Ech umawiać się z takim ;-)
a piersi bolą tak bardziej w środku. Brzuch pod wieczór zakuje ze 3 razy,więcej objawów chyba brak narazie. 
Płakać mi się normalnie chciało jak kelnerka go zabierała heh.