reklama

Marzec 2013

reklama
Asinka daj koniecznie znać jak Ninka po badaniach. Kciuki wciąż trzymam mocno zaciśnięte!

Makunia pewnie przepowiadające ale u mnie są bardzo regularne :) ciekawe ile będę je miała aż się rozkręcą :) Do piątku nawet nie wiedziałam co to są skurcze.

Noc minęła bez ekscesów. Ok 7 obudziły mnie skurcze, znów regularne. Ale nie jakieś bardzo mocne więc staram się o nich nie myśleć. Po południu pojadę na ktg to zobaczę co tam moja macica wyprawia ;) Tym razem jednak pojadę po porządnym obiedzie bo jak znowu mnie tam dłużej przetrzymają to chociaż nie z pustym żołądkiem. Miłego dnia, Dziewczyny. Tak ładnie na zewnątrz, że mimo pobudki o 7 rano, humor mam doskonały :)
 
gratuluję wszystkim rozpakowanym.
u nas czasu brak na regularne udzielanie się na forum.

mam pytanie. czy któraś z was używa pasa poporodowego? możecie jakiś polecić? czas najwyższy coś kupić tylko ni emam pojęcia jaki
 
asinka trzymam mocno!!!

witam was po tygodniowej nieobecności. Jesteśmy od wczoraj w domu. Nie wiem czy powinnam wam opisać mój poród bo mam taką traumę po tym, że bałabym się którąś z was przestraszyć. Powiem wam tylko tyle, że gdyby nie wspaniała położna która była ze mną od początku do końca skończyłoby sie to dla nas nie fajnie. Nawet mój lekarz o którego chodziłam prywatnie całą ciążę olał nas jak tylko sie da.

W każdym bądź razie Alex jest z nami. Urodził się 14.03 o 17 31 ważył 3 650 ( a nie 3 800 jak wywróżył pan dr ;) ) złamali mu niestety obojczyk więc ma ciągle rączkę na temblaku ( mama ryczy ;( ) apgar 10. Pięknie chce ssać ale ja mam problemy z przystawianiem. Powiem wam że kocham tego małego człowieczka strasznie :) i ciesze sie że udało nam sie po 12h męczarni.

dziękuję każdej z was za kciuki i gratulacje :)
 
nimitti nie poddawaj sie, przystawiaj tak zeby jak najwiecej brodawki mozliwie maly bral do buzi, nie samego sutka. moj pierwszy porod rowniez byl straszny, rodzilam 26 godzin z czego 5 parlam... ale nie boje sie drugiego. czlowiek szybko zapomina. uwierz mi! najwazniejsze ze polozna super sie trafila! moja rowniez byla swietna...

kinajka pas troche rozleniwia miesnie brzucha z tego co slyszalam. ja nie uzywalam zadnego a wszystko ladnie sie skurczylo ;-)

makunia, krolowa obyscie dzis nie urodzily! 3mam kciuki

marynka nie narzekaj :-) ja tez bym gdzies dupsko ruszyla ale sil brak... a mala pipa szaleje

asinka kciuki mocno trzymam! daj znac co i jak!
 
Ostatnia edycja:
Asinka mam nadzieję, że u Niny będzie wszystko ok. Ważne, że wykryją jak coś jest i szybko wezmą się za leczenia. Ale takie błędy lekarzy po prostu strasznie mnie wkurzają... Po to przecież człowiek robi i przynosi te badania, żeby się tym zająć a nie olewać... eeeech.... tylko się zdenerwowałam...
Królowa trzymaj się już niecała doba do 18 zostałą:)
A ja właśnie skończyłam pakować torbę i za jakieś półtora godzinki jedziemy do szpitala a jutro cesarka. Tylko małej mi szkoda. Od kilku dni jej tłumaczę, że mamusia musi na kilka dni wyjechać ale bardzo ją kocha i na pewno wróci i mimo, że wydaje się, że nie rozumie to chyba jednak coś czuje... dzisiaj jak się poszłam kąpać to stałą cały czas pod łazienką i płakała:( Chyba dobrze, że będziemy ruszać jak pójdzie spać.... oj będę tęsknić...
 
u nas spokojna noc, oboje z maluszkiem jestesmy wyspani :)
zaraz bedziemy sie wazyc, synek ladnie je, wiec ciekawa jestem ile przybral
A jutro sie bedziemy werandowac po raz pierwszy :)

nimitii oby raczka synka szybko doszla do siebie
basieniak trzymam kciuki za Twoj jutrzejszy wielki dzien
asinka oczywiscie trzymamy kciuki za Ninke! Ja w szpitalu sama sie upominalam o antybiotyk bo lekarz tez by to pominał..
daga nie wiem jak bepanthen ale Lansinoh ktory stosuje nie trzeba zmywac. jest rewelacyjny!
makunia, Krolowa i pozostale mamy w dwupakch trzymam za Was kciuki zebyscie do 18.03 wytrzymaly wszystkie :)
 
Duzo zdrówka dla maluszków i ich mam:tak: Aśieńka trzymam kciuki za Was .My jak na razie razem z synkiem , skurcze lekke niereguralne mały szaleje na całego więc moze uda nam się iść planowo do szpitala czyli 20go . Pzdrawiamy.
 
reklama
Dzień dobry

u nas leniwa miła niedziela trwa, w brzuchu brak oznak porodu..czyli spokojnie czekamy ...

Asinka Kciuki zaciśnięte za Ninkę i Kubusia, trzymajcie się!!!
Nimitii ehh współczuję przeżyć :( dobrze że koszmar za wami, buziaki dla dzielnego synka
Basieniak wielki dzień coraz bliżej :) jesteśmy z Wami :) czekamy na wieści :)

pozdrawiam wszystkie i zyczę miłego dnia :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry