reklama

Marzec 2013

ala u nas młody też podnosi głowe, choc mowimy mu ze to jeszcze za wczesnie na takie gimnastyki ;) A u Was pępuszek juz odpadł? Bo nam położna mowila ze na brzuszku najlepiej kłaść jak juz odpadnie, no i tak czekamy :)
Deizzi ale jak synek nie śpi to marudzi czy moze sobie tak sam poleżeć spokojnie?
makunia ja mialam wzmożony apetyt przez jakis miesiąc przed porodem ;)

my sie niedlugo do pediatry wybieramy na wizyte.
a w zamrażarce ruszyła powoli produkcja mojego mleczka - bardzo sie ciesze, bo da mi to troche wolności ;)

U nas też gimnastyka Synka na całego. Głowe strasznie mocno trzyma, babcie mu nie każą bo się jeszcze coś stanie. Ignaś leży spokojnie co jakiś czas miąknię bo to mu nudno w tej samej pozycji ciągle, to jeść, to pielucha taki standardzik...
My jutro mamy wizytę u pediatry :) Mieliśmy mieć tydzień temu ale przegapiłam termin na szczęście Pani Doktor wyrozumiała i przełożyła o tydzień. Gratuluje produkcji mleka :)


trytytka - jak się piersi napełniają, to dosłownie balony, więc staniki, które kupiłam do karmienia przed porodem okazały się sporo za małe:/

betina - gdzie Ty znalazłaś tak szybko pediatre? ja się zarejestrowałam dopiero na 15 kwietnia:/ porażka jakaś. chyba trzeba będzie coś pokombinować.

Kania - a po ilu dniach odpadł ten kikut? u nas mija 2 tygodnie i nie odpadł jeszcze..

U nas w szpitalu sami rejestrują do pediatry (jeśli chcesz to potwierdzasz termin, a jeśli chcesz innego pediatrę to dzwonisz że nie skorzystasz) i po 3 tygodniach jest wizyta :) My mamy na jutro :)
 
reklama
Lilikasia a jak pielegnujesz pepek? u mnie po 6 dniach odpadl

Laura w domku, cwiczymy tekst do przedstawienia Brzydkie kaczatko. Laura jest Mama, mam nadzieje ze jakos jej to pojdzie:tak:
Maz juz pojechal a ja biore sie za pranie.
Obiadek przygotowala mama wiec fajnie bo mamy go jeszcze na jutro :)
 
Octenisept u Nas nie wysuszał, i taka obręcz się robiła czerwona, dlatego położna poleciła nam spirytus, gaziki leko też miałam ale powiedziała że tym nie dotrze się do każdego zakamarka. Więc wacikiem z tą miksturą pędzlowałam pępek wokół tego plastiku, i po 1,5 dnia zmienił kolor na czarny, wysechł i odpadł. Potem został strupek który też smarowałam i po kilku dniach śladu nie było.

Miłego dzionka :-)
 
jestem tak zła że nic się nie dzieje i pewnie będę w ciąży jeszcze 2 tyg, że nie chce mi się dzisiaj nic pisać. Poczytam sobie co u Was.

Tylko mam do Was pytanie - czy Was też tak bolało badanie rozwarcia? Myślałam, że oszaleję!
 
Daffodil, to widzę, że czujesz się podobnie jak ja :-). Niestety, takie samopoczucie nie gwarantuje jeszcze bliskiej akcji porodowej, znam przypadek, że dziewczyna czuła się rewelacyjnie, a musieli jej 2 tyg po terminie zrobić cesarkę po nawet oxy i przebicie pęcherza płodowego nei wywołały akcji...:nerd:.
Madziarra, to może ja już urodziłam i o tym nie wiem? :-D A Tobie chyba zostaje dziś powtórka z rozrywki z wczoraj, może tym razem rozkręci się na dobre :tak:.
Patula, pewnie dodatkowe kilogramy wynikną :-D.
Kaniu, nie dziwię się Oliwii, że tęskniła za żłobkiem. Teraz obie możecie trochę odetchnąć :-D.
Trytytka, ja taki kryzys miałam tydzień temu, energia i optymizm na poziomie zerowym.. Ale przeszło :tak:. Masz prawo czuć się zmęczona i wyczerpana.
Anka a Ty już imprezujesz :-D:-D. 10 kg to niezły wynik i widziałam, że kolejne poleciały już... super ;-).
Królowa, ja też byłam wściekła wczoraj... i TAK, to badanie boli niestety i raczej będzie się ten ból nasilał wraz z rozwarciem :nerd:

Niedaleko nas otworzyli w sobotę nowy kompleks sportowy - siłownia, fitness, joga, squash itp. Są też zajęcia "aktywna mama", na które można przychodzić z maluszkami. I tak bym już poszła się poruszać...ale z Młodą w wózku, a nie w brzuchu :-p
 
trytytka - z perspektywy czasu powiem, ze czekanie jest najgorsze. Teraz co prawda nie bardzo sypiam, ale mam juz szkraba przy sobie, wiec mi wszystko wynagradza:) A co do piersi - mi dużo nie urosły. Staniki, które kupowałam pod koniec ciąży spokojnie starczają:) Ale u każdego jest pewnie inaczej

Królowa - haha, badania są straszne, ale masaż szyjki jest jeszcze gorszy, więc życzę Ci szybkiego rozwarcia :)
O przypomniało mi się z mojego porodu jak mi położna badała rozwarcie. Wyciąga paluchy i mówi tak: "No ładnie, tak naciskałam, że aż mi palce zdrętwiały. Bolą jak cholera". Moja mina podobno była bezcenna:)
 
Ostatnia edycja:
trytytka - z perspektywy czasu powiem, ze czekanie jest najgorsze. Teraz co prawda nie bardzo sypiam, ale mam juz szkraba przy sobie, wiec mi wszystko wynagradza:) A co do piersi - mi dużo nie urosły. Staniki, które kupowałam pod koniec ciąży spokojnie starczają:) Ale u każdego jest pewnie inaczej

Królowa - haha, badania są straszne, ale masaż szyjki jest jeszcze gorszy, więc życzę Ci szybkiego rozwarcia :)
O przypomniało mi się z mojego porodu jak mi położna badała rozwarcie. Wyciąga paluchy i mówi tak: "No ładnie, tak naciskałam, że aż mi palce zdrętwiały. Bolą jak cholera". Moja mina podobno była bezcenna:)

Koleżanka opowiadała że jak miała na fotelu ten masaż szyjki i po wszystkim miała zejść z fotela a ona do tej położnej: "ale JAK???? Jak mam zejść???"
 
u nas pepek nie odpadł jeszcze ale byliśmy dziś u pediatry i wszystko ok, po prostu kazdy ma swój czas
najważniejsze że ładnie przybieramy, już waży 3800, więc spokojnie w nocy możemy sobie pospać:) za tydzień idziemy jeszcze raz, wziąć skierowanie na usg bioderek i kontrolę czy już nie jest żółty.
w ogóle to chyba lubi jeździć autem;)
 
reklama
u nas pepek nie odpadł jeszcze ale byliśmy dziś u pediatry i wszystko ok, po prostu kazdy ma swój czas
najważniejsze że ładnie przybieramy, już waży 3800, więc spokojnie w nocy możemy sobie pospać:) za tydzień idziemy jeszcze raz, wziąć skierowanie na usg bioderek i kontrolę czy już nie jest żółty.
w ogóle to chyba lubi jeździć autem;)

krolowa nie chce straszyć ale sprawdzanie rozwarcia to dopiero boli podczas porodu kiedy robią to na skurczu..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry