A ja zadam pytanie chyba podstawowe czy dogadaliście się, że Ty będziesz w domu a mąż pracuje? Czy sama sobie podjęłaś decyzje że będziesz w domu a on musi zapieprzać?
Ja sobie nie wyobrażam siedzieć w domu kilka lat, bo wiem że potrzebujemy pieniędzy i po macierzyńskim będę musiała wrócić do pracy i mój mąż tego też oczekuje.
Nie wyobrażam też sobie żebym wbrew jemu siedziała w domu z dzieckiem i zmuszała go do utrzymywania całej rodziny z jednej pensji, chyba ze świadomie i wspólnie podejmiemy decyzję że stać nas na to i damy radę z jednej pensji aczkolwiek lubię chodzić do pracy i mieć kontakt z ludźmi więc sama z siebie będę chciała wrócić do pracy.