Natala tak mi przykro:-( nie wiem co napisac, najgorsze jest to, że nie mozemy Ci w żaden sposób pomóc:-( musisz byc dzielna, jestes dzielna, skoro operacja jest konieczna bede sie modlic, zeby była jak najszybciej, zeby Amelka nie musiała długo czekac, tez myslałam ze jest juz u Amelki ok, ze dziurka sie zrosła, a tu...:-( Nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazic co przezywasz, jak cierpicie. Mma nadzieje ze we wtorek dowiesz sie duzo wiecej i dzieki temu bedziesz spokojniejsza.

Ciekawe jak mąż poradzi sobie z dziecmi.... 


Kurcze musimy sie przy nastepnej okazji umuówic u mnie :-):-):-) Fajowsko by było 
Hanut szaleje na maxa ale na szczęśćcie przy dziadku jest spokojna, bo nici by były z mojej pracy
Jeżeli dam radę ruszyć choć ręką to odezwę się jutro, bo dziś padam na twarz. 

