K
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
bede miala zdjecia ale w pn.

Kinga miłego dnia....długi bedzie..
) za tydzień - w weekend - jadę po ... pinczera
Piękne toto za bardzo nie jest ale idziemy z mężem i Hanią na kompromis. Ja za bardzo nie chciałam mieć psa - u rodziców zawsze był jakiś i pies i zawsze jamnikowaty albo jamnik (never jamnika!). Marcin nigdy psa nie miał i marzy o czworonogu, Hania w pieskach zakochana na amen. Ja nie chcę dużego, bo się takich boję i dość często wyjeżdżamy, lepiej żeby miał krótką sierść (na jamnika krótkowłosego mała nie kichała) no i nie chcę psa na podwórko, bo mi ich żal. Marcin chciał po prostu psa. Pinczer trafi się niechcący - sąsiadka siostry musi go oddać. Pasuje mi idealnie ;-) Ma rok i dwa miesiące, trening czystości za sobą (tylko Hanka będzie mi obsikiwała podłogi
), nie szaleje jak zostaje sam, lubi dzieci, mało szczeka i nawet ma rodowód ale na wystawy sie z nim nie wybieram
Mam nadzieję, że tym razem wypali. Oto nasze ewentualne szczęście - nieszczęście 