Atra jak ładnie poproszę to może od razu dla mnie ciachniesz sałatkę jakąś?? Pliski:-) Obiecałam tesciowej, ze ja zrobię sałatki i wiecie z tego lenistwa zadzwoniłam do swojej psiapsiólki która ma restaurację i zmowiłam u niej (a ciii, a ni słowa) ;-);-);-);-)
Teraz robię śliże ale sobie przerwę zrobilam na kawusię....zbożową (niestety)

Ja juz po zakupach i korkach na mieście, dokupiłam mężowy nóż myśliwski jeszcze (bo łon to zapalony myśliwy, tak się zastanawiaalm kiedyś czy on jeździ na sarenki czteronożne czy dwunożne


??/ Ale jako przezorna żona wysyłam go na te polowania z osobistym tatusiem


Prezenty popakowane!!! A z tymi zdjęciami to super pomysł
Marta!!
Muszę zaraz uciekać bo mi coś sie dziecko popsuło

dzięki za życzonka
Kinga kartka rewelka!!Ten mikołajek to istne cudo :-):-):-)