Tosika - nie marudź, co to za wiek - samo szczęście dla kobiety! U mnie w przyszłym roku stuknie 28 - moje znajome jeszcze balują, singlują i układają sobie życie a umnie rodzinka, praca, dom... I dobrze mi z tym :-)
Ostatni dzień pracy w 2008 - byle do pięnastej ;-) Malutka-wredniutka laduje u dziadków a u nas zaczyna się maleńka domówka - ja, małż i jego brat z dziewczyną. Może w końcu się napiję legalnie he he
Do siego roczku babeczki!!!