reklama

Mazurskie mamy !!!

Marta coraz większą mam pewność że u Oli to ząbki! Twoja córcia chyba się zmówiła z moim Adasiem bo u niego też zapowiada się kolejny ząbek! Biedulek cierpi i stęka przez sen i strasznie niespokojnie śpi. Mam nadzieję że te zębolki naszym dzieciaczkom wyjdą szybko by tak nie cierpiały.
A co do raczkowania to ja szczęśliwa przedwczoraj chciałam się pochwalić pani rehabilitantce że synuś raczkuje a ona do mnie że prawą nóżkę nieprawidłowo pod dupcie kuli :( muszę z nim ćwiczyć . Powiedziała by jak najdłużej raczkował i by nie stawał zanim dobrze się nie nauczy raczkować. Tylko że on już od pewnego czasu sam wstaje jak jej to powiedziałam to kazała mu ograniczyć na ile się da .
A Pawełkowi na te rączki dawałam wapno i specjalną maść i zobaczymy jutro co będzie
Pozdrawiam wszystkie mamusie i dzieciaczki :-)
 
reklama
Witajcie!
Ja jeszcze w wyrku ;-)
Maja ze mną i całym pudłem zabawek... Jakubek na podłodze bawi się w policjanta :)
W każdym razie dzieci wstały o 7... Mai zrobiłam mleczko, dałam butlę w łapki i poszłam dalej spać :)
Mąż w pracy :wściekła/y:no ale do 14 tylko...
Słonko u nas świeci... do tego stopnia, ze chyba pierwsze co zrobie jak wstane to powycieram kurze bo wszystko widać :szok:

Miłej niedzielki!!
 
Co do zabkow to u nas jakaś tragedia była przy pierwszych bo mały męczył sie z miesiąc a przed samym wyjściem miał stan podgorączkowy kupki luźniejsze i krzyki to właśnie tak na tydzień przed ale gulki i opuchnięte dziąsła miał naprawde długo.
U nas też kolejne idą
 
U nas ząbki strasznie...ale pewnei dlatego, ze zbiegły sie z tym zapaleniem uszu... A obiawy takie same :/
Chociaż pomimo tego uważam, ze Jakub był bardziej odporniejszy na ząbkowanie i ogólnie na ból. Maja to mój mały wrażliwiec :)
U nas narazie nie zapowiada sie na kolejne ząbki... i dobrze odpoczniemy od nich chwilkę.

Nie ma bata...przy niedzieli muszę pranie wstawić :/
Dzieci siedzą w łóżeczku Mai i się bawią...
Mała miała iść spać, ale sie rozstać nei mogą :)
Tylko haha hihi z pokoju dochodzą :)

Aguska widzę wy już półmetek z ząbkami macie ;)
 
Hej Dziewczyny;-) u Nas piękne słoneczko świeci mężuś poszedł na spacerek z mniejszym skarbem potem idzie z większym a ja korzystam i muszę zrobić porządek w domu i pranie wiem że dziś niedziela ale niestety nie da się inaczej:(
Miłej niedzieli Wam życzę :-)
 
Necia nie martw sie ja też wstawiłam pranie... ;-)

--------------------------------------------------------------------------------------

Edit:
No i popołudniu mamy gości :)
JA mam chatkę wysprzataną... Obiadu nie mam :zawstydzona/y: Ale wczoraj od mamy dostałam pierogów ruskich i z mięskiem to dzisiaj zjemy zrobię do ruskich sos grzybowy, do tych z mięsem boczek podsmażę i będzie hehe

A tutaj weekendowo cichutno?
 
Ostatnia edycja:
Marta, chyba i ja wpadne na te pierogi:) No i dolaczam sie do grona piorących:) Wlasnie pralkę włączyłam:)

Necia, mój Alex tez nie raczkuje a na nogi juz wstawał, ale w zamian nauczyłam go wstawać na kolana i teraz gdzie sie tylko da, stoi na kolankach i zagląda:) Dziś zrobił nawet 2 kroczki w raczkach, ale jak zwykle sie obalił:) Zobaczymy, co będzie dalej.

Kurcze, Alex mi strasznie kaszle... Tak, że aż nie może spać. Nie ma gorączki, ale jest strasznie marudny no i ten kaszel, że aż go podrzuca. Zaraz sie zbieramy i jedziemy do lekarza. Trzymajcie kciuki, bo aż się boje, co to może być...
 
Kasia mam nadzieję, że małemu nic poważnego nie jest. Dostanie syropek i tyle. U nas ostatnio salbutamol bardzo fajnie zadziałał... No i inhalacje...
O właśnie muszę Jakuba do inhalacji zagonić... Ale ten postawił u siebie w drzwiach znak "stop" i koniec mama nie ma wstępu. Dodam tylko, ze w pokoju siedzi też Maja na dywaniku u sie bawi w najlepsze hehe
Zaraz ją chyba na drzemkę wyślę... przynajmniej obiadek zjem w spokoju, bo zawsze mam wyrzuty jak ona tak patrzy...jak kot ze shreka :rofl2:

No i meżuś zaraz będzie...

Kasia to o której na pierożki wpadasz?!
Dziewczyny wy sie martwicie praniem... ja swoje dodatkowo na balkon wystawiłam...na słoneczku niech się przewietrzy :D
 
Kasiu trzymam kciuki by to nie było nic poważnego !
Ja właśnie siedzę w domku z dzieciaczkami Adaś śpi Pawełek się bawi a mąż w pracy a ja przed laptopem ;-)
Moniko ja też myślałam żeby pranie rozwiesić na balkonie ale holender nie ma tam miejsca bo dwie choinki tam stoją :-D
 
reklama
Moniko ja też myślałam żeby pranie rozwiesić na balkonie ale holender nie ma tam miejsca bo dwie choinki tam stoją :-D
Necia to do mnie? :-D

My po gościach.
Maja ucięła sobie drzemkę do godz 18 i jeszcze dzieciaczki nam szleją... tzn u nas na łóżku :)
Ale mają laby bo i dziadkowie byli i tatuś w domku <co często sie nie zdarza>
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry