Necia właśnei tak myślałam
Marta no widzisz, super, ze Olcia lepiej... A może na Baczyńskiego byście sie pointegrowały troszkę?
Dzisiaj mój synek był cudny. Ogólnie złego słowa nie mogę powiedzieć, ale dzisiaj cud, miód i malina! Tak sie zajmował Majką, ze ja tylko do nakarmienia i przebrania byłam potrzebna! Odkąd Maja siedzi i reaguje wielką radością na Jakuba, on odwdzięcza jej się wspólnie i przyjemnie spędzanym czasem
Moja Miśka też powróciła do zdrowia... Dzisiaj już apetyt jej wrócił całkowicie... Z rana 2 butle mleka po 180 ml, później obiadek, deserku nie dostała, bo sie strasznie biszkoptami objadła... kolacja po godz 19...200 ml kaszki i teraz dopiła 100 ml mleka i zasnęła

Aż sie zdziwiłam, bo nigdy po kaszce nie dojada, ale to pewnie dlatego, ze po niej idzie spać, tylko dzisiaj taki rozbity dzień miała.
Ja jeszcze muszę iść w kuchni ogarnąć i idę sie wykąpać...
Tak myśle depilator by trzeba było uruchomić... ale to może jutro
