reklama

Mazurskie mamy !!!

Bietka87 teraz to najgorszy okres mój Bartek ma guza za guzem ale powiem że jest coraz lepiej:-)a od kiedy twoja chodzi?już ładnie stabilnie czy jeszcze czasem ja zarzuca?
marta0307 ja to nie pamiętam kiedy zrobiłam sobie paznokcie eh czasu wiecznie brak:tak:
Moje maleństwo już spi nawet dziś wieczorkiem grzecznie się bawił cudowny widok ale oczywiście wchodził też za nasze łóżko a zza niego trudno go wyjąć:-)wie gdzie uciekać.
 
reklama
Aguska a pracujesz czy jesteś z małym w domku?
JA tak jak patrzę z perspektywy, to nie wiem co ja z tym czasem robiłam jak tylko Jakubek był na świecie...
Chociaż im więcej obowiązków tym bardziej człowiek jest zorganizowany :tak:

Majunia już śpi, Jakubcio już po kolacji zaraz będzie wieczór wolny!!
 
ja siedzę w domu z maym o pracy myśle ale tu w Elblągu dziura i wielkie bezrobocie.kilka miesięcy temu mieszkaliśmy w Płocku tam jakoś łatwiej o prace ale cóż życie tak się toczy że czasem trzeba się przeprowadzić.Elbląg to moje rodzinne miasto ale lepiej mi się żyło w płocku.A ty pewnie też w domku?
 
Mała chodzi od 11miesiąca tak dosyć stabilnie... od 10 stawiała po parę kroczków. i ją zarzucało. także mówię że na 11 zaczęła chodzić. ogólnie ma równowagę i na piruety sobie pozwala. tylko jak chce szybko coś zrobić to leci i nie patrzy. i że zabawki pod nogami i w ogóle... a cały czas na podłodze coś jest wiadomo. nawet jak pozbieram to na trzy minuty.

Marta mówisz tak, a przy okazji jak CIę zobaczę to CIę nie poznam:rofl2:
Marylka też już śpi... wypiła 370ml soku z czerwonej porzeczki własnej roboty, 200ml mleka i poszła spać. nie wiem gdzie ona to zmieściła:confused2:
 
Aguska tak ja też w domu. Do końca listopada miała umowę. Niestety do pracy nie mogłam wrócić, bo pracowałam w Warszawie. Później urodziłam Jakuba i przeprowadziliśmy się do Iławy... i tak ciągnęłam wychowawczy, później l-4 i macierzyński... Aż umowa mi sie skończyła :) Teraz pomał będe musiała sie rozejrzeć za pracą ale tu w Iłąwie wogóle ciężko :/
Bietka poznasz mnie poznasz ;) Metamorfozy nie robię hehe a przydałaby się :D Ale Marylka ma apetyt...!!
 
i ja dolaczam do mam siedzacych w domu:) chociaz czasem mam wrazenie jakbym ze dwa etaty ciagnela :/ jutro np bardzo intensywny i napiety dzien...ale co zrobic.

Martus tez mysle o zelach, kiedys dlugo nosilam pozniej sama robilam...mam swoje dosc ladne paznokcie ale mi sie rozdwajaja i lamia...a na baczynskiego (albo ktoras z ulic obok) jest swietna babeczka ktora robi ladnie i niedrogo.

Olka juz spi, ja wpadlam oplaty porobic i tez uciekam...jakas taka ostatnio rozbita jestem...
no nic, dobrej nocki
 
Martus ja ostatnio stwierdziłam, ze mnie jakieś przesilenie łapie...Masakra. A ta babeczka na Baczyńskiego, chyba wiem o kogo ci chodzi. Matka i córka robią pazurki?
U mnie wszystcy domownicy już śpią...
Ja czekam na dr Hausa :)
 
A ja się ostatnio nocami pojawiam:)
I też jestem w domku z dzieciaczkami aktualnie na wychowawczym ale po nim raczej do mojej starej pracy nie wrócę !
Co do dbania o siebie to już nie pamiętam kiedy sobie pomalowałam paznokcie :)
Jestem właśnie po wizycie teściów uf przeżyłam :)
Pozdrawiam Was :)))
 
reklama
Ania zapraszamy:)
ja też siedzę w domu. ciągnie mnie do pracy, ale szkoda mi tak mojego dziecka zostawić to raz, a dwa- mogłabym nie dać rady: szkoła, praca, dziecko, dom na głowie.
poczekam aż się obronię i wtedy wyruszam w poszukiwania;p
Myślę że wszyscy już potrzebujemy wiosny.........................................!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry