reklama

Mazurskie mamy !!!

natala - no nie wiem co ci napisac. poprostu musissz sie trzymac kobitko. my sciskamy cie z zza monitorka z majula i oczywiscie amelke.
ja tez jestesm obecnie sama (mąż na misji pokojowej ) i bedzie na urlopie dopiero w marcu .wiec wiem co to znaczy byc ze wszytskim samej. głowa do góry. mazurskie kobitki sie nie załamuj a.
musisz byc silna , twarda dla amelki ....nie mozesz pokazywac ze ci smutno ze sie boisz ,.to ty jestes jej podopra . :-) a po operacji szybko zapomnicie o całym koszmarze .
nineczka - masz racje . mimo iz jest nas kilka szybko przegonimy kolezanki a mam nadzieje ze jeszcze nas przybedzie :cool2:
co do spania to dzis znów dupa blada za przeproszeniem , nie spała ale za to w nagrode od 20 minutek mam luzik . ....pije hernatke i na spokojnie moge was podczytac .
 
reklama
Współczuje Wam Dziewczyny, ze nie macie swoich mężów przy sobie, czaami jest naprawde ciężko i ma się ochote odpocząc i tatus jest jak znalazł:-) chiciaż i babcia tez. Mysle, że może teraz, kiedy dzieci sa małe to tak tego nie odczuja, bo podobno człowiek nie pamięta nic do 3 roku zycia!

A tak na marginesie to dziwne, że białosotczanek jest tak dużo a mazurskich mamuś nie:eek: :eek: I mam nadzieje, ze nie przestaniemy pisać;-) ;-) ;-)
 
Cześc Dziewczyny!
W weekend miałam gości i zupełnie zapomniałam o BB ;-) :-p .
Natala jesteś bardzo dzielna !!! Nawet nie wiem co napisać... Trzymajcie się z Amelką, wszystko będzie dobrze. Koniecznie pisz co się u Was dzieje.

A moje dziecko wczoraj poszło spać o 22.00 najwyraźniej chce zamęczyć mamusię i tatusia.Ratunku!!!

Jutro idę do lekarza może już pozwoli mi "nie leżeć" :-D i może poznam płeć to się pochwalę.

Dziewczyny nie wiem jak Wy sobie radzicie bez mężów - pewnie tęsknicie i łatwo nie jest... Chociaż z drugiej strony ... :-p ;-) nikt Wam nie marudzi, nie bałagani... :laugh2: :-D :laugh2: :-D :laugh2: :-D
 
Cześc Dziewczyny!

Dziewczyny nie wiem jak Wy sobie radzicie bez mężów - pewnie tęsknicie i łatwo nie jest... Chociaż z drugiej strony ... :-p ;-) nikt Wam nie marudzi, nie bałagani... :laugh2: :-D :laugh2: :-D :laugh2: :-D

Cała prawda o mężczyznach, straszni bagałaniarze, chociaż sa pojedyńcze egzemplarze co sprzatają:-D :-D :-D :-D

Grubelek czekamy, czekamy na wieści co nosisz pod serduszkiem!!:-D
 
Grubelek melduj koniecznie co ci rośnie pod serduszkiem! Hania przyszla na swiat dopiero 2 miesiące temu i jeszcze czuję taką dziwną pustkę w brzuchu :-) Nie potrafilam sobie wyobrazic będąc w ciaży jak ona wygląda. Przy drugim dziecku będę to odczuwala zupelnie inaczej, mniej paniki, więcej spokoju...

Mój mężulek sprząta sam z wlasnej woli, chociaż różnie mu to wychodzi ale w końcu liczą się chęci :-D
 
witamy
grubelek czekamy na wiesci co i jak
nineczka ja tez pamietamz e jak maja sie urodziła to długi czas nie mogłam sie przyzwyczaic do braku brzuszka no i tak jakois pusto. ale z drugiej strony zcekałąm az sie rozdwoje . i denerwowałam sie strasznie przed kadym badaniem .
a ja jakos sobie radze. mame mam dosyc bliskow iec ona mi pomaga ogromnie ,ale do pracy za mnie nie pójdzie .:no: ale jakos sie kreci,majunia . praca , dom , opłaty pierdoły, zakupy i człowiek nie ma czasu myslec. tylko iweczorem jak w domu juz cicho to człowiek teskni .:baffled: ale czas szybko leci
 
Nineczka pytała o lekarza w Ełku, najlepiej iśc do dr. Mikulskiej, ona ma dyżury w szpitalu i tam przyjmuje, nie przyjmuje prywatnie, ponoc jest najlepsza i ma bardzo dobre podejscie. Najlepiej zadzwonic do szpitala w Ełu na Barankach i zapytac kiedy ma ona dyżury:-) :-) :-)
A jak pisze o lekarzach to jutro idziemy z Antosiem na kontrole, mam nadzieje, że juz nie bedzie dostawał antybiotyków!
 
maarta dzięki za info :-)
Moja klucha dziś nie w nastroju. Marudzi od bladego switu i końca nie widać :no: Nakarmiona, przewinieta, wykupkana, wybujana i nic nie pomaga. Może to przez pogodę :confused:
W końcu przyszla zima i dzisiejszy spacerek odbyl się przy obfitych opadach śniegu :-) Moze wreszcie nauczę się jeździć na nartach w tym roku? Jak na razie to wstydzilam się nawet wejść na stok nasz olbrzymi :-D Ośla lączka mi zostala ale boje się żeby tych dzieciów tam nie porozjeżdżać :-D
 
a w Olecku nie padl snieg:-( :-(

mam nadzieje, ze ten snieg w końcu spadnie i bede mogła pojezdzic na nartach.
Nineczka osla łaczka nie jest wcale zła:tak: :tak: ja uczyłam sie jezdzić omijając takie miesce i efekt był taki że wywaliłam się siadajac na orczyk:laugh2: :laugh2: :laugh2:
 
reklama
u nas tez nie ma sniegu:no: :sick: :sick: :sick:
ja na natrach wcale nie jezdze ale jak bylismy w gołdapi na tej górze pieknej to po tym małym zjezdzałam .:baffled: no i olewałam co innie pomysle .zreszta cała giełda rosyjskiej wycieczki tez tam zjezdzała .:-) :-) :-) :-) no i gorzałka sie lała i było super.ahhhhhh kiedy to było
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry