reklama

Mazurskie mamy !!!

reklama
witam
natala - witaj fajnie ze jestes powoli sie rozkrecamy :-)
kolorekz fotki super i sciecie fajne
ja juz nie byłam u fryzjera ho ho. a o tipsach juz zapomniałam jak sie maja urodziła. jakos mi sie wydaje ze nie bede mogła przy neij nic zrobic tymbardziej ze moje sa strasznie krótkie i jakis taki dyskonfort miałam. ale ja niedoswiadczona i moze dlatego;-) :-) pogoda dzis w miare ale my jeszcew domku bo drzemka przed nami . walczymy ju z 0,5 ha kłąde juz ja sam a do łozeczka juz nie mam siły nosic, bujac....jak zasnie to zasnie a ja nie to si echyab zakatrupie :-) :-)
co do spania na noc.jak spi w dzien to zasypia ok 22.00 z wiielkim zalem jak nie drzemie w dzien pada normalnie o 20.00 .
nie wiem czy takie małę dzieck o juz moze nie spacw dzien , pod wieczór juz jest koszmarnie zmeczona , jeczaca .....:wściekła/y:
juz nie mam pomysłów jak ja usypiac w dzien . teraz lezy i sobie podgaaduje sama do siebie . ani mysli chyba o spaniu ??:szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok: :szok:
nie spi................ słysze ja :eek: :eek: :eek: ale jestem dzis twarda i nie pójde niech jeczy az sama padnie ................. :sick:
 
Co do spania to Haneczka najpierw zasypiala grubo po 22giej a teraz mój aniolek (mam nadzieje ze nie zapesze ;-)) potrafi iść spać o 19tej a wstać dopiero o 7na jedzonko i znowu kimono do 10tej :-D:-D:-D Mamusia happy i wyspana. Tylko w dzień ten mój urwis spać nie chce za bardzo. Leży i gada jak najęta :-D
To akurat ma po mamusi :-D:-D:-D

Natala- fajna fryzurka i kolorek też niczego sobie :tak:

maarta - jestem zainteresowana tymi fryzjerkami ;-) jak mozesz to prześlij mi na nie jakieś namiary, będę dźwięczna

uspokoilyście mnie z tą wit D3. Jak dobrze, że mamy komu sie pożalić i kogo poradzić :-D
 
Madzia to naprawde Ci wspolczuje ze dzieciaczek nie chce Ci tak spac :baffled:
Amelka chociaz nie dlugo skonczy 9 misiecy, potrafi spac nawet 4 razy dziennie po 1-1,5 h.

Wlasnie dzwonil do mnie maz (pracuje w Niemczech) i troszke mnie na smuty wzielo bo dopiero za 4 tygodnie wroci, przed sama operacja Amelki. Czas sie tak okropnie dluzy, nie ma go 2 tygodnie a mi sie zdaje ze juz z miesiac co najmniej minal.
Staral sie mnie pocieszyc tym ze kupil mi torebke ktora kiedys widzielismy razem i bardzo mi sie podobala :-) Nie ukrywam ze sie nie ciesze :tak::-D ale czasem ciezko tak samej byc ze wszystkim.

No ale patrze ze mnie cos tu na zale wzielo, trzeba byc twardym i sie nie lamac !! :cool2:
 
Faktycznie wam jeszcze nie mówilam o operacji Amelki. Opowiadałam o tym na forym kwietniowek. Moja Niunia ma 2 dziurki na serduszku i 1 na tętnicy Botala, która jest przykryta tętniakiem. Na 20 lutego mamy wyznaczony termin operacji w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
Az mi się serce kraje jak o tym mowię bo jeszcze to tak całkiem do mnie nie dochodzi.

W ten czwartek jedziemy juz ostatni raz przed operacja do wojewodzkiego szpitala dzieciecego w olsztynie. Jezdzimy tam od jej urodzenia. Na poczatku wykryto jej duze szmery serca no i wyslano nas wlasnie do olsztyna, tam powiedzieli nam ze te dziurki sie same zrosna dopoki amelka skonczy roczek. Tylko ze sie nie zrosly, a ich przybylo, poniewaz powiedziano nam ze jest tylko jedna a w chwili obecnej az 3.
 
:szok: Biedna ta twoja Amelcia. Taki maluszek a już tyle cierpienia ją spotyka :no: Natala, ty musisz być silną osobą. Ja bym się chyba zalamala a ty taka dzielna jesteś :tak:
Ja ile razy slyszalam o dziurkach w serduszku to wlasnie zawsze mówili ze to się zrasta ale żeby ich ilość się powiększala :confused:
Będzie dobrze! To dobry szpital z tego co slyszalam i naprawde dobrzy lekarze.
 
Dzieki za slowa otuchy :)
Nie powiedzialabym z jestem taka twarda. Po prostu do tego ciezkiego wydarzenia jeszcze miesiac i nie dochodzi do mnie jeszcze to co tam sie stanie.
Najgorzej bedzie juz na miejscu.
 
Natala jestesmy z Toba:-) i Amelcia, nawet nie jestem w stanie wyobrazic co czujesz i jak to przezywasz, naprawde jesteś dzielna, że dajesz sobie rade.
Nam niestety nie pozostało nic innego jak trzymac mocno kciuki!!!! I wspierac Cie duchowo!!
A fryzura jest supeer!!!!:-) :-) :-) :-)
Jeżeli chodzi o spanie to Antos spi ładnie, od poczatku był spiochem, a teraz zasypia o 19 i spi do 6 rano bo idziemy do pracy na 7, juz zapomniałam co znaczy nie spac po nockach!!;-) ;-) ;-)
A w dzień śpi trzy razy po 45 min do godzinki.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry