reklama

Menu karmiących maminek

reklama
Ja dziś jadłam pierogi z mięsem, a wczoraj pyzy. Wszystko dlatego, że nie miałam czasu robić obiadu sama.
Kisiel można napewno, tylko napewno byłby lepszy swojej roboty.
W tym z torebki może być sporo chemi.
Ja od kilku dni chodzę za kisielkiem ;-) Marzy mi się taki z ztartym jabłkiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry