debiutantka
Marcówka 2007
Hmmm... no to juz sama nie wiem. Mnie w ubiegłym tygodniu pediatra powiedziała, że mogę już dawać dania z mięsem....
Jeśli o mrożenie chodzi to nie wiedziałam że trzeba potem zagotować... Poszperam w necie możę coś znajdę na ten temat.
Jeśli o mrożenie chodzi to nie wiedziałam że trzeba potem zagotować... Poszperam w necie możę coś znajdę na ten temat.

). Jeśli tylko wszystko będzie ok (w zupce jest seler i młoda jadła pierwszy raz, a jest ponoć uczulający) to mamy kolejne smaczne danie. Zjadła cały zagęszczony słoik (130g) a po 2h pochłonęła 200ml mleka z kleikiem ryżowym, a jak się skończyło to był płacz 
Muszę szybko te zupki wszystkie wprowadzić i wtedy zacznę znowu skupiać się na deserkach.