elahar
mama Madzi
Dzisiaj dałam obiad małej przed 14-tą, a przed 16-tą zjadła prawie całą kanapkę chleba z masłem (myślałam, że zje tylko z połowę, więc końcówkę od razu sama zjadłam i chyba się myliłam...pewnie mała by i to zjadła)
Czyli mam potwierdzenie, że jednak obiad dla niej nie jest na tyle syty by 4h robić jej przerwę i średnio po 2h powinnam coś już jej podawać. To już kolejny dzień pod rząd gdy mi się to sprawdza.
Za to nie bardzo chce mi jeść mleko i kaszkę.
Moja też coraz mniej chętnie je mleko ale aż rwie się do naszego jedzenia.

juz zaczne jej chyba gotowac takie dorosłe obiadki bo juz te moje papki mi sie przejadły. ostatnio jej zrobiłam cielecine z ziemniakami i brokułami, pyszne było , córa sie zajadała, wiec chyba ma dosyc zmiksowanych burakow ziemniaków i marchewek :-(