• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
ja juz daje malej normalne "dorosle" obiadki:tak:

Roksi u nas jajeczniczka bedzie jako drugie sniadanko:tak: (czyt.pobudka kolo 8:00-mleczko pozniej kolo 10:00 wlasnie jajeczniczka:tak:;-)
 
Dałam małej dziś kanapkę z twarożkiem Almette.
Wszamała całą, więc chyba smakowało :-D

a jaka duża ta kanpka? bo Zosia zjada tylko połówkę zwykłej kromki, dziś Bielucha zjadła prawie całego, ale tylko troszkę na kanapce a resztę łyżeczką, jak deserek


a w almette nie ma przypadkiem jakiś spulchniaczy? coś tak słyszłam, że dlatego właśnie serek jest taki puszysty
 
My dziś pogrzeszylismy, dałam małej Kinder - mleczną kanapkę. Miałam jej dać tylko 1/3 kanapki, ale tak jej smakowało, że nie miałam sumienia i mała zjadła prawie całą:zawstydzona/y::-D
 
We wszystkiech tych serkach są jakieś spulchniacze i inne dodatki. Ja daje czasem małej jakiegoś kinderka, kawałek czekoladki, bo sama lubie kinderki, ale kawałeczek, ciekawe jak Amelka zareaguje na mleczną kanapke? Moja dzisiaj dostała jogurt naturalny z bananem.
 
co do roznych zawartosci w zywnosci to przeciez teraz to prawie wszystko cos zawiera nie takiego :sorry2::baffled: i zamiast przechodzic na "dorosle" jedzonko powinnysmy dawac tylko przeznaczone dla dzieci w okreslonym wieku :confused::dry: czekoladki np takie dzieciaczki tez nie powinny jeszcze jadac :no: a przeciez tez dajemy;-):-D


same wiemy co dobre ;-):-)
 
reklama
a jaka duża ta kanpka? bo Zosia zjada tylko połówkę zwykłej kromki, dziś Bielucha zjadła prawie całego, ale tylko troszkę na kanapce a resztę łyżeczką, jak deserek


a w almette nie ma przypadkiem jakiś spulchniaczy? coś tak słyszłam, że dlatego właśnie serek jest taki puszysty

Cała jedna kromka.
Spulchniacz jest - napisane jest, że zrobione jest to azotem. Na początku przestraszyłam się tego, ale mąż mówi no przecież 70% powietrza to azot i wtedy się uspokoiłam :-D


Co do słodyczy to ja nie podaję. I nie będę jeszcze podawać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry