• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja ostatnio chcialam dac troche ziemniaczkow z naszego obiadu ale moje dziecko pogardzilo....normalnie przestalay jej smakowac, pluje nimi :eek: wczesniej zajadala sie nimi :dry:
 
reklama
miesko bylo smazone wiec nie mogla dostac :-p
a wczesniej dostawala miche z ziemniolami i wcinala hehe :-D

ale w ogole cos ostatni apetyt jej nie dopisuje:dry:
dzisiaj rano o 6.00 w ogole jej mleka nie dalam po tym co ostatnio wyprawiala i wypijala tylko 60ml to uznalam, ze przetrzymam ja :-p maz da jej o 8.00 kaszke na gesto i zobaczymy czy zje :-)
 
Soppana dzieki za podpowieź z tą pieczoną piersią , będę tak robić Piotrusiowi, bo do wędlinek, które my jemy, to nie jestem przekonana:no:
ja też nie jestem, ale w zetce kupuje wiele mam i naprawde są dobre, ostatnio pytałam przedstawiciela i on mówił że aby były trwałe zamiast konserwantów oni peklują mięso a potem dopiero wędzą czy parzą. Ceny ok 30 zł
 
Moja też ma kryzys w jedzeniu. Wczoraj na noc wypiła tylko 100 ml kaszki, dzisiaj rano to samo, tylko obiadku zjadła tyle ile zawsze. Zobaczymy po południu. :confused2:
 
reklama
A Ignaś jadł dziś racuchy:szok: takie normalne, na drożdżach i smażone na oleju, nie mogłam mu nie dać, jak patrzył jak ja jem i cmokał:eek: ale zlizał dżem wiśniowy ( mojej roboty ) a resztę rozkruszył:-) ale marchew z zupy i mięsko zjadł. Tylko mój mały leniuszek nie chce odgryzać kęsów:confused2: np marchew dawałam mu łyżeczką prosto do buzi, to samo banan, plasterki do buzi, sam nie chce:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry