• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

MENU naszych marcowych pociech

  • Starter tematu Starter tematu Melanie
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Pochwalę się "przepisem" ;-). Ostatnio ugotowałam na króliku zupę z groszku zielonego z mrożonki i ziemniaków, do części dodałam mięso z królika, a do części dorsza upieczonego w piekarniku z różną zieleniną. No i oczywiście oliwa do tego. Całkiem dobre :-). Zamroziłam i mam dwie zupki na "zaś" :tak:. A do jednej porcji z rybą dodałam jeszcze jajko na twardo rozgniecione widelcem (ale tej nie mroziłam).
 
madzikm nie wiem co ci poradzic, bo u nas jedzenie to jedzenie i na szczescie nie musze jej zabawiac niczym, sadzam ja w krzeslku i karmie, jemy 5 minut, jak jest juz dosc to mloda zaczyna marszczyc oczy i odwracac buzie i konczymy po prostu, idziemy do lazienki umyc buzie i potem daje jej picie i tak za kazdym razem.

moze faktycznie daj jej sztucce niech nimi sie bawi, moze nawet bedzie probowala nimi sama jesc?

u nas w dniu kiedy dyskutowalysmy o tym, czy dzieciaki jedza same przychodze z pracy a mloda cala upaprana od zupki...od stop do glowy, nawet we wlosach miala :baffled: babcia powiedziala, ze jak ja karmila to strasznie cora chciala sama to robic i zupke babcia pozwolila jej samej zjesc :-) ponoc ladnie jej szlo...ja na razie jeszcze nie pozwalam jej jesc samej glownych posilkow, bo za dlugo by to trwalo i za duzo pewnie jeszcze by sie zmarnowalo, ale pewnie jeszcze torche i trzeba bedzie pozwolic na to :tak: na razie daje jej kawalki kanapki do samodzielnego jedzenia, ale sztuccami jeszcze nie daje :-)
 
wspaniale agutek - tak właśnie ma być, jedzenie to jedzenie! ja dziś dałam jej trochę zupy do kubeczka isię w tym paprała, nie trafiła łyżką do buzi, rączkami próbowała, ale trwało to 30 minu i miałam mnóstwo sprzątania, tamten sposób wygodniejszy ale ten lepszy dla dziecka:confused:
i ja nie dawałam picia po obiedzie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: - zmienię się!!!:cool2:
 
no nam - starym krowom to nie szkodzi:-D, o Karolka mi chodziło:happy2:, choć wiesz..posiłki całą rodziną, przy stole itp.;-)
Wiem, że dziecko powinno się skupiać na jedzeniu, a nie na zabawie albo telewizji. No ale co mam zrobić, jak młody się wścieka w krzesełku... Nieraz nawet pierwszej łyżki nie chce bez zabawiania. A wydaje mi się, że to za małe dziecko, żeby go przegłodzić. Poza tym jak nie zje kolacji, to w nocy będzie chciał jeść.
 
reklama
wspaniale agutek - tak właśnie ma być, jedzenie to jedzenie! ja dziś dałam jej trochę zupy do kubeczka isię w tym paprała, nie trafiła łyżką do buzi, rączkami próbowała, ale trwało to 30 minu i miałam mnóstwo sprzątania, tamten sposób wygodniejszy ale ten lepszy dla dziecka:confused:
i ja nie dawałam picia po obiedzie:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y: - zmienię się!!!:cool2:

moja czesto sporo pije po obiadku i np. po kaszkach na gesto :tak:

ja też:tak: zaraz idę coś sobie zrobić:sorry2: .....może tosty:sorry2::sorry2::sorry2:

ja tez zglodnialam okropnie...ide zrobic salatke z pomidorow, ogorka i fety ;-)

Wiem, że dziecko powinno się skupiać na jedzeniu, a nie na zabawie albo telewizji. No ale co mam zrobić, jak młody się wścieka w krzesełku... Nieraz nawet pierwszej łyżki nie chce bez zabawiania. A wydaje mi się, że to za małe dziecko, żeby go przegłodzić. Poza tym jak nie zje kolacji, to w nocy będzie chciał jeść.

a gdzie karmicie dzieci? w pokoju? kuchni?
u nas krzeslko na stale stoi w kuchni i tam zawsze jest karmienie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry